IMG028

O maratonie rowerowym – polemika z redaktorem oficjalnej strony Urzędu.

Warto podkreślić, że we wręczaniu nagród uczestniczył znakomity niegdyś kolaż Ryszard Szurkowski. – See more at: http://wachock.pl/a,864,Ekstremalnie_podczas_IV_Etapu_Lotto_Poland_Bike_Marathon_2013_w_Wachocku.html#sthash.OxjVHyOq.dpuf

Tekst o „drugiej stronie” zawodów rowerzystów w LOTTO Poland Bike Marathon, który w  niedzielę (9.06) odbył się w Wąchocku  (i był finansowany m.in z pieniędzy podatników) został opublikowany na  portalu wachock.info

Gwoli ścisłości temat poruszyły najważniejsze agencje medialne w Polsce. Kronika opisała nie tyle sam fakt,  że w Wąchocku taka impreza się odbywa, lecz ewidentną lekkomyślność organizatorów, którzy nie zważając na potężną burzę z oberwaniem chmury wypuścili na trasę wyścigu kilkuset zawodników.  Kolarze trafili na wezbrane strumienie, jedna z uczestniczek omal nie utonęła w wezbranym potoku Lubianka.

Jak wyglądał most na Lubiance na trasie maratonu Wykus – Wąchock można zobaczyć na fotografiach   uzytkownika 007 SPAJDER: http://www.youtube.com/watch?v=F1u63Ac_htI&feature=player_detailpage. W sieci pojawił się również film, na którym widać kłopoty przeprawiającego się przez potok kolarza

film z kanału użytkownika rutistw   http://www.youtube.com/watch?v=fl1B_8pS0jc.  8 zawodników zaginęło na trasie. Dwóch z nich jak się później okazało zrezygnowało z jazdy i nie powiadamiając nikogo pojechało do domów.

Po opublikowaniu tekstu na wachock.info pojawiły się różne komentarze. Autorem jednego z nich był redaktor gminnego portalu wachock.pl  Michał Piętak.  – tu oryginalny tekst i komentarze poniżej: http://wachock.info/2013/06/09/brak-odpowiedzialnosci-organizatorow-czy-moze-sport-ekstremalny/ W ostrych słowach odniósł się  do autora publikacji obwiniając go o antypromocję Wąchocka i poddał w wątpliwość warsztat dziennikarski. Przy okazji zarzucił „brak pojęcia” o wydarzeniu jakie miało miejsce. Komentator najwyraźniej nie rozróżnia  tekstów informacyjnych od tekstów pisanych na zamówienie zwanych też promocyjnymi lub po prostu autopromocyjnych, czy takich jakie zamieszczane są na portalach gminnych.

Według Pana Michała pisać należy tylko dobrze i to co wygodne, a niewygodną prawdę ukrywać? Pan niech tak robi, bo za to Panu płacą.

Jako dziennikarz z 29 letnim stażem ostatni raz z sugestią o czym mam pisać, a o czym nie pisać miałem do czynienia w latach 1984 – 1988 roku, gdy obowiązywała Ustawa o kontroli publikacji i widowisk czyli inaczej CENZURA.

Nie wiadomo dlaczego redaktor Michał Piętak odnosi się również do funkcji społecznej autora tekstu  pisząc, iż nie może znieść iż ktoś taki jest radnym gminy. Ktoś taki? Czyli kto? Śmiało. Jako osoba publiczna przyjmę baty od kogoś takiego jak Pan.

Otóż tego dnia jako radny  tej gminy w tę właśnie burzę, robiłem objazd miejscowości monitorując zniszczenia jakie czyni żywioł. Interesowałem się czy mieszkańcom gminy nie potrzeba pomocy. W związku z tym mniej interesował mnie wyścig. Insynuacje, że nie miałem pojęcia co się dzieje, nazwę zwykłą bezczelnością. A Pan jako odpowiedzialny za informacje gminne wiedział co się dzieje, czy może rozparł się wygodnie w namiocie organizatorów i pstrykał fotki notablom?

Wybaczy Pan, ale wyścig był mało ważny dla Wąchocka, gdy ludziom zalewało dobytek, a na trasie maratonu w niebezpieczeństwie mogą być zawodnicy. Widziałem  po drodze rowerzystów i przemoczonych strażaków, którzy wskazywali im drogę na trasie. Oczywiście nikt nie był w stanie przewidzieć żywiołu, ale skoro się pojawił, to od rozrywki ważniejsze było czy nie będzie tragedii.

Autor komentarza podkreśla w swoim tekście, że ośmieszyłem organizatora i pana Ryszarda Szurkowskiego,  który przyjechał na dekorację zwycięzców. No skoro tak, to ja przytoczę słowa nie mniej lekceważące wobec wybitnego zawodnika cytując z tekstu w portalu wachock.pl (metoda kopiuj/wklej)

„Warto podkreślić, że we wręczaniu nagród uczestniczył znakomity niegdyś kolaż Ryszard Szurkowski.” i dalej „Wręczenia nagród, medali i pucharów dokonali Ryszard Szurkowski – polski kolarz szosowy, najbardziej znany ze zdominowania przez kilka lat z rzędu Wyścigu Pokoju, kilkukrotny mistrz Polski i mistrz świata amatorów, Sebastian Staniszewski – zastępca burmistrza Miasta i Gminy Wąchock, współorganizator maratonu.” –

Czy z tej sieczki słów z których nie wiadomo kogo dotyczą i kto był tym mistrzem, należy rozumieć,  że skoro urzędnik był współorganizatorem to był też sponsorem, a te 20 tysięcy wyjął po prostu z własnej kieszeni? No i widać, że Pana deklaracje typu „mam gdzieś opcję tę czy inną” to tylko puste słowa.

Jeśli zaś chodzi o moje „pojęcie o promowaniu czegokolwiek” – o czym Pan pisze, to łaskawie proszę sobie przypomnieć ile razy osobiście korzystał Pan z promocji, którą dla Wąchocka organizowałem?  Ile razy dzięki temu mógł Pan promować przy okazji swoją twórczość i wypowiadać się do mediów, gdy Pana poleciłem? Jeśli napisanie kilku zdań prawdy o imprezie  powoduje u Pana  wybuch nienawiści, to przyznaję, że zacznę się chyba bać Pana reakcji jako osoby zawziętej na każdego kto ma odmienne zdanie niż Pan i Pana mentorzy. Wszak jest Pan redaktorem wachock.pl i realizuje tam jako autor zapotrzebowanie na autopromocję władz gminy. Pana tekst w moim portalu informacyjnym traktuję także jako stanowisko samorządu wobec mojej działalności. Czyżby zaczął Pan kampanię  wyborczą w czyimś imieniu?

Jest pan osobą związaną umową z gminą. Podatnicy fundują Panu pracę przy prowadzeniu strony internetowej za kilkaset zł miesięcznie. Czy wyrażane przez Pana zdanie, że ktoś taki jak ja jest radnym to już obrażanie, ośmieszanie czy jeszcze nie? Do zarzutu skłócania ludzi i tworzenia złych emocji nawet nie będę się już odnosił.

W pana komentarzu brak jest merytorycznych ocen mojej „złowrogiej” dla Wąchocka działalności, której Pan nie chce poznać i wykorzystuje swoją pozycję, by pomijać w relacjach i publikacjach moją osobę.  Udawał Pan kilkakrotnie, że moja oficjalna lub nieoficjalna obecność i zaangażowanie prywatnych środków finansowych nie były warte wzmianki. Za to o mniej znacznych osiągnięciach innych osób, które wykorzystują środki publiczne  do fundowania czegokolwiek pieje Pan niczym służalczy giermek.   Relacjonując wydarzenia z moim udziałem lub wydarzenia powstałe z mojej inicjatywy  skrzętnie i sprytnie Pan te fakty pomija.

Starałem się jako radny i mieszkaniec gminy  bagatelizować Pana błędy w warsztacie  administratora urzędowej strony. Czy przypomnieć Panu sms-y i osobiste telefony z sugestią poprawienia błędów?  Jako dziennikarz chciałem Pana czegoś nauczyć, wiedząc jak ważną rolę Pan pełni.  Teraz z ironią Pan o tym wspomina w swoim komentarzu.

Bagatelizowałem uprawiane przez Pana promowanie głównie własnej osoby oraz prywatnej działalności artystycznej  na  stronie miasta i gminy, czyli także z moich podatków. Teksty o przeciętnym zespole muzycznym, którego jest Pan liderem pojawiają się nader często. Nie odnosiłem się do wielu przekłamań i żółwiego tempa w pracy kronikarskiej i „byków” stylistycznych oraz ortograficznych.  Brak wiedzy o wielu przedsięwzięciach zwykłych ludzi.  Pana relacje pojawiają się czasem z tygodniowym opóźnieniem albo wcale.

Na mój tekst zareagował Pan lotem błyskawicy, oczekując jak mniemam, że powinienem pisać, iż  „traktor ma jedno koło zepsute zamiast  podkreślić że trzy koła ma dobre”. Tak przynajmniej wynika z Pańskiego tekstu na ten sam temat zamieszczonego w firmowanym przez Pana portalu.

Życie i zdrowie ludzi, których organizatorzy narazili najwyraźniej nie było istotne. Wszak wszyscy kolarze podpisali oświadczenia, że liczą się z niebezpieczeństwem, ale żaden cyrograf nie ubezpiecza od śmierci. Panu Szurkowskiemu byłoby z pewnością nieswojo, gdyby coś się stało zawodnikom. Być może ukrywano przed nim co się dzieje lub działo w okolicy?

Tomasz Szczykutowicz

PS „kolaż” przez „ż” (samo) istnieje w słowniku jako słowo i oznacza  technikę kompozycji różnych dzieł artystycznych. Ryszard Szurkowski to z pewnością legendarny artysta sportu, i pewnie nie obrazi się że na stronie UMiG w Wąchocku pomylono kolarza z kolażem. Tym bardziej że raz autor napisał kolaż a w innym miejscu kolarz. O błędy ortograficzne nawet nie  posądzam w dobie autokorekty lecz o brak pojęcia o czym się pisze.

 

Share via email+1Share on TwitterShare on Facebook

Skomentuj (Komentarzy: 14)

Informacje o wachock.info

Strona redagowana od września 2010.Liczba zamieszczonych artykułów 1250
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • 101_1670
    Postawili maszt i anteny. Nikt w Wielkiej Wsi nie wie kto?
  • 101_1672
    Znalazł się właściciel anteny. To firma ze Starachowic
  • IMG012
    Radni zwolnili koleżankę z pracy w szkole. Tzn. wyrazili zgodę na wypowiedzenie umowy.
  • poezja śpiewana
    Sukces Piotra Sitkowskiego i Sylwii Zelek
  • IMG037
    Oberwanie chmury. Nocą może nadejść duża fala.
  • IMG036
    Brak odpowiedzialności organizatorów, czy może sport ekstremalny?
  • IMG040
    Kamienna w wysokim stanie dopłynęła do Wąchocka. Zalew niemal pełny.
  • IMG037
    Rzeka Kamienna. Idzie kolejna fala, ale mniejsza
  • IMG070
    Rewitalizacja zmieni trasę przemarszu. Dojazd na Wykus utrudniony.
  • IMG085
    Przy pomniku pułkownika Piwnika zakończyły się doroczne uroczystości partyzanckie.
  • lg do 30 paźdz2012 1103
    W sobotę i niedzielę kilkuset sołtysów Wąchock mieć (gościć) będzie. Lista nagrodzonych sołtysów w 2013 roku.

  • Mała przerwa

  • Jak tu zacząć? Po małej przerwie – tekst osobisty.

  • W Londynie zmarł 98 letni żołnierz z Wąchocka
  • wujek
    Honorowy Obywatel Wąchocka skończył 80 lat
  • edd
    Wielki dzień Wąchocka w Europie
  • DSC_0081[1]
    Wąchock. Europejskie Dni Dziedzictwa rozpoczęte.
  • DSC_0129[1]
    Zobaczyli gdzie nie rządzi opat. Zwiedzanie klauzury gromadzi tłumy zwiedzających.
  • IMG_5135[1]
    Koncert u Cystersów, balsamem na rany i serce.
  • DSC_0119
    Mała frekwencja. O inauguracji EDD w Wąchocku pisze lokalna prasa. Sporo racji w krytyce.

14 odpowiedzi na „O maratonie rowerowym – polemika z redaktorem oficjalnej strony Urzędu.

  1. Madagaskar pisze:

    Brawo:)) bardzo podoba mi sie artykuł

  2. Sąsiad pisze:

    popieram przedmówcę

  3. Staszka pisze:

    Jest wokół nas wielu krytykantów,uprzedzonych do ludzi z inicjatywą. Panie Redaktorze, proszę się nimi nie przejmować; raczej robić dobrze nadal i patrzeć jutra. Niewielu stać na gest dołożenia ze swojej kieszeni do spraw społecznych, a jeszcze muszą znosić nieuzasadnione ataki. Pańska strona internetowa jest źródłem aktualnych, rzetelnych informacji, dotyczących wydarzeń gminnych; jest ,,oknem na świat”dla tych zwłaszcza, którzy z różnych względów nie mogą brać udziału np. w uroczystościach W ich imieniu i swoim – DZIĘKUJĘ Panu za słowo pisane i ilustrowane, za PRAWDĘ, za aktualność redagowanych tekstów. Z politowaniem myślę o domorosłych ,,redaktorkach”, przed którymi jeszcze wiele do nauczenia.

  4. mieszkanka pisze:

    To się chwali,że jest taki człowiek który pisze otwarcie o sprawach Naszej Gminy nie bojąc się ,że a nóż nie przyjmą mnie do interwencji jak robi szereg osób wypowiadając się pokątnie ale nigdy bezpośrednio.Władza lubi jak ją się klepie po plecach i przytakuje.

  5. mieszkaniec pisze:

    nie mam pojecia czemu sluzy ten artykul, ale widze ze zadal pan sobie wiele trudu zeby go stworzyc, tylko winny sie broni.

  6. ww pisze:

    „Tekst o „drugiej stronie” zawodów rowerzystów w LOTTO Marathon”
    pan nawet nie wie jak dokladnie nazywaly sie te zawody – LOTTO Poland Bike Marathon

    od autora: Doskonale wiem jak się impreza nazywa, ale pan nie rozumie skrótu, który jedynie nakreśla o co chodzi. Tematem artykułu nie był maraton, lecz sprawy z nim powiązane.Równie dobrze mogłem napisać, że odbył się maraton rowerzystów.T.Sz

  7. była mieszkanka ... pisze:

    …jest wiele kontrowersji związanych z tymi artykułami… to jest kwestia pewna… są zwolennicy i przeciwnicy obu stron. Jeśli chodzi o Panów Redaktorów to pewnie obaj mogą sobie coś zarzucić ale błędów ortograficznych w artykule nie powinniśmy czytać… – malutka kompromitacja… Przyznam, że nie rozumiem tej „delikatnej ;)” rywalizacji. Panowie powinni raczej ze sobą współpracować… Takie jest moje skromne zdanie jako byłej mieszkanki Wąchocka… ale spokojnie przecież to Miasto Cudów więc bądźmy spokojni wszystko się może zdarzyć… :)

  8. ww pisze:

    ale skoro pan napisal LOTTO Marathon to warto napisac pelna nazwe a nie tylko skrot.

    ok poprawiam

  9. byk pisze:

    Ten błąd kolarza z kolażem jest poprawiony.

  10. Michał Piętak pisze:

    Mój poprzedni komentarz był zbyt emocjonalny i zbyt ad personam za co przepraszam.

  11. joker pisze:

    coś tam trochę Pan racji ma Panie Redaktorze ale nie wszędzie. Imprezę Pan zganił nie tylko za „nieodpowiedzialność” ale także za to że nie przyniosła korzyści i zmarnowano pieniądze podatników. Jednak to był zaczątek dobrej promocji Miasta i wspaniałych terenów wokół niego. Niestety bądź „stety” pogoda była wyjątkowa ale chyba dzięki temu jeszcze więcej tej „sławy” nam przyniosła i niekoniecznie negatywnej, tak jak Pan to przedstawia. Nie każdy musi kochać muzykę ale może mieć zamiłowanie do sportu….nie ukrywam, w tym „ja”, choć muzyka też jest mi bliska. Z musicalem o Wąchocku,sytuacja również nie jest do końca jasna, w sensie jego wykorzystania i przydatności w przyszłości, więc nie wiadomo czy inwestycja byłaby opłacalna. Natomiast co do zajęć z młodzieżą, nad czym Pan ubolewa, to zarówno w sferze muzyki, sportu, jak i wielu innych zacznijmy wydawać pieniądze na ludzi, którzy chcą pracować z młodzieżą na co dzień, regularnie, za „normalne” pieniądze, będą blisko nich. Przecież w MGOK kiedyś byli zatrudniani instruktorzy z prawdziwego zdarzenia mający pasję i chcący tą pasją zarażać innych a teraz…dno. Tutaj mamy problem Panie Redaktorze a nie dlatego, że nie ma kto Pana Głucha ( z całym wielkim szacunkiem do Niego) opłacić. Przepraszam trochę zboczyłem z tematu ale to taka aluzja do tego, że rzeczywiście w wielu sytuacjach Pan czepia się trochę nie tego co trzeba i zdecydowanie zbyt często, nie mając podobnie jak większość radnych pomysłu na lepsze jutro dla Naszego Wąchocka.

  12. qaz pisze:

    Podobno szukano ich z helikoptera (tych ośmiu rzekomo zagubinych) Co to jest za informacja? 29 lat stażu dziennikarskiego – warsztat poprostu nie do podawżenia. …biedna gmina wydała 20 tyś. pln, może więcej >>prawdopodobnie<< dlatego, że wice szycha "lubi rowery". Z drugiej strony od organizatorów żadnej informacji, że taka fajna impreza będzie miała miejsce w Wąchocku. Przecież jakby to nagłaśniali to trzeba by powiedzieć, że jednak 20 koła poszło z pieniędzy gminnych. Ale skoro już poszło to chciałbym wiedzieć, że taka impreza jest. Nikt mi nie powiedział. I oto jestm wkur… .

  13. mac pisze:

    50 lat kończy redaktor tego portalu. Pogody ducha i pojednania.

  14. czytelnik pisze:

    Pan redaktor Szczykutowicz w tym artykule robi przysługę nazywając Pana Piętaka „redaktorem”, Umiejętność pstrykania zdjęć nie ma nic wspólnego z pisaniem. Ten Pan ma braki z zakresu języka polskiego. Powinien wrócić się do dobrego liceum. Czytam, że śpiewa też. Wniosek: zna się na wszystkim, czyli na niczym.
    Pozdrawiam Panie Tomku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.