IMG479

Cudze warto, ale swoje znać, jest obowiązkiem – premiera publikacji K. Winiarczyka

Jak zapowiadaliśmy. W piątek miała odbyć się promocja książki „Rataje i okolice. Zarys dziejów”. I odbyła się. Towarzyszyła jej rekordowa frekwencja miłośników historii regionu i fanów „pióra” Kazimierza Winiarczyka. Na 200 osób obecnych na widowni trzeba było sobie zapracować. Liczba obecnych zaskoczyła samego autora, który wcześniej pocieszał małżonkę Teresę, że jak przyjdzie 30 osób to też będzie sukces. Przygotowana pachnąca drukiem książka w ilości 100 egzemplarzy czekała na nabywców w holu MGOK. Przed rozpoczęciem jej promocji cała setka trafiła do czytelników.

W oczekiwaniu na autora, niemal wszyscy na sali przeglądali bogaty zbiór reprodukcji fotografii. Czytanie wszyscy odłożyli na później. Rodzina autora przyniosła drugą paczkę, która po wieczorze autorskim rozeszła się w ponad połowie. Znaczyło to, ze niemal wszyscy obecni (były rodziny) zaopatrzyli się z „Rataje i okolice…” Autor cierpliwie podpisywał każdy egzemplarz.

Małgorzata Polakowska z biblioteki, przypomniała dorobek autora. W 2002 roku było to Kalendarium Wąchockie, w 2004 roku Cmentarze wąchockie, w 2008 roku Szkice z dziejów Wąchocka i okolic, w 2012 roku Marcinków, zarys dziejów i równo rok później Rataje i okolice.

Sukces każdej z publikacji Winiarczyka dawał mu motywację do dalszej pracy. Nic tak nie cieszy autora jak zainteresowanie czytelników – powiedziała dyrektorka biblioteki.

Wiadomo, że pod kierunkiem regionalisty powstaje kolejna wspólna z wieloma osobami praca traktująca w zarysie o nieżyjących postaciach związanych z Wąchockiem. Taki alfabet biograficzny. Zapowiedź kolejnego wydawnictwa pojawiła się na spotkaniu z Kazimierzem Winiarczykiem. Sam bohater wieczoru przez kilkanaście minut opowiadał o swojej pasji docierania do dokumentów. Podziękował za pomoc Wiesławie Adamczyk z Ratajów i sołtysce Krystynie Lach za pomoc w odnalezieniu dokumentów.

– Nie jestem pisarzem – powiedział Winiarczyk – jestem regionalistą.  Cudze warto znać, lecz swoje obowiązek – dodał cytując  Zygmunta Glogera, znanego etnografa. Rataje i Węglów musiały znaleźć się w jednej publikacji, gdyż  mało kto wie, że jeszcze w latach 20 ub. w było to jedno sołectwo – z satysfakcją ogłosił swoje odkrycie Winiarczyk. Rataje, to dawne tereny rolnicze opactwa cystersów i miejsce lokalizacji  rezydencji opatów komendatoryjnych.

Węglów to ciekawa historycznie miejscowość – snuł opowieść regionalista – to jedyna taka nazwa w skorowidzu miejscowości polskich. Rataje są w kilku miejscach, ale Węglów jest jeden. Nazwa pochodzi od węglarzy, wędrownego cechu, który wytwarzał węgiel drzewny. Na tym terenie to ważny surowiec wykorzystywany do palenia w piecach hutniczych.

Wieczór autorski uświetniły członkinie Koła Gospodyń Wiejskich „Zośki” prezentując ludowe przyśpiewki. Zaśpiewał też Artur Bieniek, balladzista i jeden z najnowszych mieszkańców Ratajów.  Sołtysowie Węglowa i Ratajów w imieniu społeczności tych miejscowości złożyli specjalne podziękowanie autorowi za trud jaki włożył  w dotarcie do nielicznych dokumentów, by opisać miejsce ich obecnego życia.

Za 50 lat łatwiej będzie kolejnemu regionaliście opisywać nasze lokalne dzieje. Mam nadzieję, że będzie  posiłkował się moją pracą – podsumował na zakończenie spotkania z czytelnikami Kazimierz Winiarczyk. Nie bez racji.

tekst i zdjęcia:  Tomasz Szczykutowicz

 

Share via email+1Share on TwitterShare on Facebook

Skomentuj (1 komentarz)

Informacje o wachock.info

Strona redagowana od września 2010.Liczba zamieszczonych artykułów 1250
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • IMG344
    W niedzielę w Wąchocku odsłonięty zostanie pomnik Mariana Langiewicza. Pierwszy w Polsce.
  • IMG391
    Langiewicz już na cokole. W niedzielę oficjalne odsłonięcie pomnika.
  • IMG404
    Testament powstańców spełniony po 150 latach
  • trumna J.Kaczyńskiej
    Adam Kowalik z Wąchocka pełnił wartę przy trumnie J. Kaczyńskiej – nowe informacje i zdjęcia
  • IMG436
    Kolędy czas kończyć.
  • IMG450
    Wąchock w Lublinie śpiewał pastorałki
  • logo
    Mieszkanki Wąchocka nominowane do tytułu Kobieta Przedsiębiorcza 2012
  • IMG463
    Zagrali, zaśpiewali ostatnie kolędy
  • IMG459
    Kazimierz Winiarczyk napisał… i wydał.
  • DK 42 o 17.30 7.02.2013
    Posypało i przyblokowało krajówkę DK 42
  • eos do 30072012 050
    Musical o Wąchocku. Najlepiej zniechęcić?
  • Zdjęcie0177
    Czy władza musicalu nie chce? Trzeba docenić swoich, dobrych amatorów.
  • Zdjęcie0176
    Wąchocki musical. I o co w tym chodzi?
  • drzewo
    W niedzielę o 16.15. Zebranie serwitutantów
  • drewno 4
    50 osób na zebraniu serwitutantów w Wąchocku
  • 101_1334
    Kto zamurował przycisk syreny alarmowej?
  • 101_1318
    Ścięto świerki przed klasztorem
  • drewno 2
    Zebranie Serwitutantów – kolejne podejście do normowania
  • IMG_2750
    Wąchock zatrzymany na kliszy. Unikalne zdjęcie ulicy Wielkowiejskiej z ok. 1952 roku
  • _MG_1802[1]
    Cisza to również muzyka. Odbyły się zajęcia ze znanym pianistą.

Jedna odpowiedź na „Cudze warto, ale swoje znać, jest obowiązkiem – premiera publikacji K. Winiarczyka

  1. Anonim pisze:

    Witam, czy może ktoś wie gdzie można nabyć tę książkę?

    odp:Biblioteka, sklep na Kolejowej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.