IMG404

Testament powstańców spełniony po 150 latach

22 stycznia 2013 roku minie dokładnie wybuchu Powstania Styczniowego. W Wąchocku kolejne rocznice świętowane są od 20 lat. Zawsze od piątku do niedzieli w okolicach historycznej daty nocy styczniowej. Zaczęło się od marszu szlakiem powstańców z roku. Był Szydłowiec, potem Bodzentyn, Suchedniów i Wąchock.

Cztery miasta położone od siebie w równych odległościach były 150 lat temu miejscem wojennych spektakli. Zapłaciły za to wysoką cenę. Utraciły po klęsce powstania prawa miejskie, były palone, a ich mieszkańcy ginęli w odwecie za patriotyczny zryw.

Pamięć o Powstaniu Styczniowym jest pieczołowicie pielęgnowana. Niedziela 20 stycznia miała być dopełnieniem troski o historię. I była.

W tym roku (w roku 150 rocznicy Powstania Styczniowego) uroczystości w Wąchocku miały szczególną oprawę. Pojawiło się więcej sztandarów, formacji harcerskich i drużyn. Na ścianie dworku, który 150 lat temu był kwaterą naczelnika powstania Mariana Langiewicza odsłonięto tablicę pamiątkową.

W asyście orkiestry wojskowej z Radomia kolumna pocztów sztandarowych prowadzonych przez historyczny sztandar powstańczy ( z tej okazji wypożyczony z muzeum Cystersów w Wąchocku) przedefilowała przed cokół z pomnikiem dyktatora powstania Mariana Langiewicza. Tu rozpoczęły się uroczystości patriotyczne z udziałem władz samorządowych i centralnych. Zaplanowane na kilkanaście minut trwały ponad godzinę.

Odsłonięcie pomnika stało się centralnym punktem uroczystości, mimo iż wielu było takich którzy nie wierzyli, że pomnik w 150 rocznicę wybuchu powstania uda się postawić i uroczyście odsłonić. W poprzednich latach ta część dorocznych uroczystości odbywała się pod symboliczną mogiłą powstańca z 1863 roku.

Obecni na placu pomrukami skomentowali Sejm RP, który nie podjął uchwały o nadaniu obchodom 150 rocznicy Powstania Styczniowego należytej rangi państwowej.

Z entuzjazmem i oklaskami  przyjęto treść uchwały Senatu RP, który przed pomnikiem generała Langiewicza odczytała senator . Sejm RP reprezentowali parlamentarzyści związani z PiS. Był poseł , Maria Zuba i wicemarszałek oraz poseł Andrzej Bętkowski.

Zupełnie niezrozumiałe dla obecnych było wyczytywanie i witanie nieobecnych. Słyszeliśmy nazwisko posęł Marzeny Okły Drewnowicz, posłanki Beaty Kempy i co wprawiło w największe zdumienie nazwisko wiceprezydentów sąsiednich Starachowic Sylwestra Kwietnia i Małgorzaty Szlęzak. Nie było ich w tak ważnym dla regionu dniu, a mimo tego ktoś zlecił spikerowi wyczytanie ich nazwisk, a co bardziej przykre witanie tych osób tak jakby byli. Wśród obecnych marznących polityków dało się zauważyć zdegustowanie. Jak zawsze na tych obchodach dopisały środowiska kombatanckie. Były władze Wąchocka, Szydłowca, Bodzentyna i Suchedniowa, władze powiatów starachowickiego i skarżyskiego, władze miasta Skarżysko-Kamienna na czele z prezydentem Romanem Wojcieszkiem. Nie było władz Starachowic. Reprezentował je tylko pracownik Referatu Historycznego – Robert Pióro, na co dzień, prywatnie i tak związany ze środowiskiem.

Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej reprezentował Zdzisław Kurzyński z Kancelarii Prezydenta, który odczytał list od głowy Państwa. Mimo wszystko, zgromadzeni zdecydowali się nagrodzić list brawami.  Byli wicewojewoda Grzegorz Dziubek i wicemarszałek województwa Jan Maćkowiak. Gościem szczególnym  był Ryszard Czuszke– zastępca burmistrza Krotoszyna (wielkopolskie) W tym mieście urodził się .

Poseł Krzysztof Lipiec szef świętokrzyskich struktur PiS odczytał list Jarosława Kaczyńskiego do przewodniczącego Komitetu Budowy Pomnika Langiewicza Andrzeja Karykowskiego. Ciekawe, improwizowane wystąpienie miał burmistrz Wąchocka . Przypomniał zgromadzonym historię spotkań przy mogile powstańca w Wąchocku, historię domu zwanego dworkiem Langiewicza i mówił o sztafecie pokoleń dbających o historyczną pamięć.

Wspominano Antoniego Hedę ps. Szary oficera AK , który jako pierwszy zaproponował, by w Wąchocku stanął pomnik M. Langiewicza. To jemu właśnie szef Komitetu na zakończenie wystąpienia zameldował. Generale Heda – zadanie wykonane. Na uroczystościach obecna była córka Antoniego Hedy, Teresa Snopkiewicz.

Kościół opactwa cystersów po uroczystościach wypełnił się uczestnikami Maszy Św. za Ojczyznę.

Przewodniczył jej o. opat , który wygłosił Słowo Boże. Opat odniósł się do historycznych wydarzeń sprzed 150 laty. Wspomniał, że klasztor cystersów był świadkiem wydarzeń, ale cystersów już w nim nie było. Zostali z niego wypędzeni w 1819 roku, na długo przed wybuchem Powstania. W delikatnych słowach ojciec opat wytknął współczesnym rządzącym, że pamięć o historii powinna być wolna od politycznych przekonań. Nie dokończył zdania, że posłom zabrakło odwagi, by uczcić pamięć o Powstaniu Styczniowym, ale ta niedokończona myśl była nader wymowna. Gdy skończył w kościele rozległy się brawa.

W sali Świętego Bernarda odbył się wykład wąchocczanki dr Krystyny Samsonowskiej z UJ, a po nim dokonało się podpisanie aktu upamiętniającego obchody 150 rocznicy Powstania Styczniowego. Akt podpisali wspólnie burmistrzowie i przewodniczący rad gmin Bodzentyna, Suchedniowa, Szydłowca i Wąchocka oraz Środowiska „Strzelec”. Zabrakło gawędziarza Lucjana Muszyńskiego z Łodzi, który zmożony ciężką chorobą nie uczestniczył w wymarzonej dla siebie uroczystości. Opowieści o powstańcach wygłaszane w minionych latach na długo zapadły w pamięci. Wiceburmistrz Wąchocka Sebastian Staniszewski odczytał list od wielkiego piewcy historii walk powstańczych. To dzięki Lucjanowi Muszyńskiemu 20 lat temu rozpoczęto marsze szlakiem powstańców.

W MGOK w Wąchocku odbyła się promocja książki wydanej przez miejscową bibliotekę. Książkę „Republika Wąchocka” napisała Krystyna Samsonowska. Wydano ją dzięki pomocy samorządu Wąchocka. K. Samsonowska, przyznała że jej specjalnością jako naukowca są inne okresy historii Polski. Nigdy jednak jako córka tej ziemi i absolwentka szkoły imienia Bohaterów Powstania Styczniowego nie potrafiła przejść obojętnie obok historii przy której się wychowała. Pokłosiem jej zainteresowań jest wydana „Republika Wąchocka” , która na faktach, ale też jako powieść opisuje wolną Polskę w styczniu 1863 roku. Obóz Langiewicza, to zbyt mało, by nazwać to co działo się tu 150 lat temu – powiedziała Samsonowska – republika oznaczała wolność. Nie bałam się użyć tego określenia. Tu była wolna Ojczyzna, tu była władza, była Republika.

Testament Powstańców z 1863 roku, został wypełniony. Ich wódz ma swój pomnik. Pamięć o ich bohaterstwie nie może zaginąć, choćby poprawność polityczna niektórych polityków zabraniała o tym nawet wspominać.      

tekst i zdjęcia:   Tomasz Szczykutowicz

 

 

Share via email+1Share on TwitterShare on Facebook

Skomentuj (Komentarzy: 9)

Informacje o wachock.info

Strona redagowana od września 2010.Liczba zamieszczonych artykułów 1250
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • elf
    14. szynobusów z Wąchocka
  • PLAKAT2013 Parszów
    Jest plakat WOŚP. 13 – tego o 13-stej w Parszowie. Będzie się działo!
  • koszulka z autografami Polskiej Reprezentacji w piłce siatkowej
    Do Parszowa i Wąchocka zbliża się niedzielna Orkiestra

  • 86 letnia mieszkanka Węglowa na przyznany Order Serca czekała półtora roku.
  • pożar WW 2013-01
    Z ostatniej chwili: Pożar w Wielkiej Wsi
  • IMG357
    W Parszowie grają dla dzieci i seniorów
  • 21 finał
    Nasz sołtys z Owsiakiem na żywo w TVP2

  • Prawie 13 tysięcy dla dzieci i seniorów
  • IMG344
    W niedzielę w Wąchocku odsłonięty zostanie pomnik Mariana Langiewicza. Pierwszy w Polsce.
  • IMG391
    Langiewicz już na cokole. W niedzielę oficjalne odsłonięcie pomnika.
  • trumna J.Kaczyńskiej
    Adam Kowalik z Wąchocka pełnił wartę przy trumnie J. Kaczyńskiej – nowe informacje i zdjęcia
  • IMG436
    Kolędy czas kończyć.
  • IMG450
    Wąchock w Lublinie śpiewał pastorałki
  • logo
    Mieszkanki Wąchocka nominowane do tytułu Kobieta Przedsiębiorcza 2012
  • IMG463
    Zagrali, zaśpiewali ostatnie kolędy
  • IMG459
    Kazimierz Winiarczyk napisał… i wydał.
  • DK 42 o 17.30 7.02.2013
    Posypało i przyblokowało krajówkę DK 42
  • IMG479
    Cudze warto, ale swoje znać, jest obowiązkiem – premiera publikacji K. Winiarczyka
  • eos do 30072012 050
    Musical o Wąchocku. Najlepiej zniechęcić?
  • Zdjęcie0177
    Czy władza musicalu nie chce? Trzeba docenić swoich, dobrych amatorów.

9 odpowiedzi na „Testament powstańców spełniony po 150 latach

  1. anonimus pisze:

    „oraz poseł Andrzej Będkowski” pewnie chodzilo o Andzeja Bętkowski ale to szczegol

    Już poprawione, dziękuję.

  2. Kibic pisze:

    Z Kielc Przyjechali przedstawiciele ONR oraz przedstawiciele jakże hańbionej a jakże PATRIOTYCZNEJ społeczności Kibiców. Reprezentujących klub Star Starachowice.

  3. hwdo pisze:

    Tak tak idealna okazja żeby puszyć się przed całym narodem Polskim ,kolejny sposób na zdobywanie głosów wyborczych ,mimo tego ,że to nie pan burmistrz postawił ten pomnik trzeba było się podlizać .
    Ludzie Ś,P, gen .M.Langiewicz jak to widzi i słyszy to w grobie się przewraca.Jestem za tym aby w ten sposób pielęgnować patryjotyzm, ale zróbmy coś abyśmy żyli w naprawde wolnym kraju w jakim chciał żyć Marian Langiewicz. A wy potrawicie mówić jakimi jesteście lokalnymi Ptryiotam.
    CH.W.D.

  4. :)) pisze:

    Prowadzący ceremonię przed pomnikiem wziął kasę za wyczytanie osób które mu pasowały, nie umiał nawet przeczytać z kartki prawdziwego imienia p. Zuby chociaż jest ze Starachowic i ją zna, a podziękowania imiennego dla sponsorów i tych co zbierali na pomnik (a były to nie tylko osoby z Wąchocka) wcale nie przeczytał mimo, że miał wszystko napisane.
    Brawo!

  5. karaya pisze:

    Szanowni Państwo!

    A ile pieniędzy na ten pomnik dała Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa? Pies z kulawą noga nie wspomniał o tym. Bałagan przy składaniu wieńców to już norma na takich uroczystościach….

  6. Anonim pisze:

    A ile pieniędzy zebrał komitet na pomnik? dlaczego o tym nikt nie mówił. Ludzie się złożyli na pomnik i co, cisza! sama kupiłam cegiełkę i słyszałam jak ktoś przy odsłonie powiedział że powstał ze zbiórki społecznej. Ile dały różne firmy, dziękowano leśnikom? Nikt się z tego nie rozliczy Panie Tomaszu? Pan chyba działał w tym komitecie.

    odp: Nie działałem w tym komitecie. Moja rola, podobnie jak Szanownej korespondentki ograniczyła się do wsparcia idei i zakupu cegiełek. Myślę jednak, że Komitet wyda w tej sprawie komunikat, by rozwiać wszelkie wątpliwości. TSZ

  7. mieszkaniec pisze:

    Kiedy za 150 lat odśnieżą chodniki w Wąchocku, spełni się nasz testament…

  8. Ja Anonimus pisze:

    Testament powstańców był przekazywany drogą ustną z pokolenia na pokolenie, czy spisany w styczniową zawieruche tamtych dni, kiedy przelewali za nas swoją krew?
    Wybaczcie dociekliwość, lecz nie bardzo wiem o jaki testament chodzi…

  9. pulsator pisze:

    Ty anonimus, albo jesteś ograniczony, albo tylko nie umiesz czytać chociaż stwaiłbym na prostactwo. Ja czytając tekst zrozumiałem, że powstańcy nie napisali w żadnym testamencie, że chcą pomnika naczelnika za 150 lat. Gdybyś był na uroczystości zapewne usłyszałbyś że ich testamentem było to by pamięć o przelanej krwi nie zanikła. Skoro pamiętamy to znaczy że ich testament został spełniony.

    Panie dziennikarzu, do prymitywa ciężko dotrzeć z taką przenośnią. Pomnik w Krotoszynie faktycznie istnieje, ale to raczej tylko głowa, bo nawet nie popiersie i nie wiem czy to co tam się znajduje to można kwalifikować jako pomnik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.