IMG946

Afera z dowodami rejestracyjnymi? – pyta Tygodnik Starachowicki. Po własnych doświadczeniach uzupełniamy, że coś jest na rzeczy.

W najnowszym wydaniu Tygodnika Starachowickiego już na pierwszej stronie pojawił wstęp do artykułu nt. sytuacji w Wydziale Komunikacji i Dróg Starostwa Powiatowego. Czy to początek kolejnej afery – pyta Tygodnik.

Kilka tygodni temu w urzędzie pojawili się funkcjonariusze CBA. Ich wizyta w starostwie mogła mieć związek z pracą wydziału komunikacji.  Podobno dochodziło do nieprawidłowości. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starachowicach. Informacji nie udziela rzecznik zarządu powiatu ani dyrektor wydziału.

W tym wydziale rzeczywiście dzieje się coś dziwnego przy rejestracji pojazdów. Prywatnie doświadczyliśmy tego na własnej skórze. Przed rejestracją samochodu dostarczyliśmy komplet dokumentów potrzebny do sporządzenia dokumentów. Tłumaczenia biegłych, oryginalną kartę pojazdu, zaświadczenia o zapłaconym podatku, akcyzie i VAT. Dołączyliśmy także zaświadczenie od diagnosty o dopuszczeniu pojazdu do ruchu. Na tej podstawie urzędnicy wystawili tzw. dowód tymczasowy, a kasa Starostwa przyjęła opłatę za dowód i tablice rejestracyjne. Na ten właściwy dokument zgodnie z procedurami trzeba zaczekać ok. 30 dni. Po kilkunastu dniach okazało się, że w dokumencie tymczasowym pojawił się błąd w zapisie numeru WIN samochodu. Zgłosiliśmy ten fakt w okienku. W odpowiedzi padło, że jest już za późno gdyż nowe dokumenty są już wydrukowane w Warszawie.

Skąd się wziął błąd? Pomylił się diagnosta myląc jedną literę z podobnie wyglądającą cyfrą. Mylić się rzecz ludzka, diagnosta wystawił nowe zaświadczenie. Mimo tego, i tak jak można się było spodziewać na nowych dokumentach błąd został powielony. Także w Karcie Pojazdu. Zażądaliśmy wydania dokumentu bez błędu i tu pojawiły się problemy. Najpierw urzędniczka stwierdziła, że zrobi odpowiednią adnotację. Woleliśmy jednak, by dokumenty były bez takich wpisów. Okazało się, że nowe dokumenty mogą być zamówione jeszcze raz, ale to będzie kosztować kolejną opłatę administracyjną. Potwierdził to dyrektor wydziału, sugerując by po zwrot dodatkowego wydatku udać się do diagnosty samochodowego.

Na pytanie czy dokumenty sporządza się tylko na podstawie jednego „świstka”, i dlaczego nie weryfikuje się pełnej dokumentacji (wraz z tłumaczeniem oryginalnych dokumentów, których urząd wymaga). Dowiedzieliśmy się, że wystarczy tylko zaświadczenie od diagnosty, a reszta dokumentacji przeglądana jest później. Tak stanowi kodeks drogowy – oznajmił dyrektor Krzysztof Korus, a urzędniczka dodała, że nie zamówi nowych dokumentów dopóki nie zostanie uiszczona ponowna opłata 150 zł. Pytana o podstawę prawną nie odpowiedziała jednoznacznie. Poinformowała, że pomylił się diagnosta, a nie ona. W rzeczywistości podstawą do rejestracji pojazdu jest szereg dokumentów z których najważniejszy to umowa nabycia pojazdu i opłacenie stosownych podatków. Tak też stanowią przepisy. Urzędniczka, która przygotowywała dokumentację w tym przypadku poszła na skróty i oparła się tylko na zaświadczeniu od diagnosty zamiast porównać numer WIN chociażby z tym który widniał w oryginalnej przetłumaczonej włoskiej Karcie Pojazdu. Mimo próby wyłudzenia drugiej opłaty (zatrzymanie do tego czasu wpłaty dowodu tymczasowego) następnego dnia zostaliśmy poinformowani, że dokumenty zostały ponownie wysłane do Warszawy. Po kilku tygodniach podczas odbioru dokumentów  o tę drugą opłatę, w pokoju gdzie odbiera się dowody rejestracyjne  już nikt nie pytał. Nie pytał, gdyż urzędnicy doskonale zdawali sobie sprawę z tego że nie ma podstaw do takiego żądania.  Dziwi jednak dlaczego w pierwszej wersji zarówno dyrektor jak też urzędniczka uparcie twierdzili, że należy płacić. Gdyby błąd został zauważony po odbiorze dokumentów kłopot byłby podczas użytkowania a potem zbywania pojazdu. Wówczas konsekwencje błędnego wpisu spadłyby na nowego nabywcę lub sprzedającego. Zapewne za stosowną opłatą administracyjną.

PS. Przy okazji doświadczeń z wydziałem komunikacji w starostwie w Starachowicach warte opisania jest zarządzenie na drzwiach: Wchodzić pojedynczo! Ciekawe, gdyż za drzwiami są dwa stanowiska. Na korytarzu była kolejka interesantów, a w środku mimo, że były dwie urzędniczki obsługiwano jedną osobę. Gdy weszliśmy jako ci drudzy na dzień dobry zmierzono nas z wyrzutem wzrokiem z którego można było wyczytać, że: chyba pisze, napisane jest, że pojedynczo wchodzić. Pojedynczo i do tego tylko do godz 13.    T.Sz

 

 

Share via email+1Share on TwitterShare on Facebook

Skomentuj (Skomentuj ten artykuł!)

Informacje o wachock.info

Strona redagowana od września 2010.Liczba zamieszczonych artykułów 1250
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI, Co piszą inni? i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • IMG915
    Wielkowiejska. Termin upływa 30 listopada. Foto-raport z budowy
  • Zdjecie006
    Wąchock. Zderzenie na Starachowickiej. (zdjęcia Czytelnika)

  • Rajd „stu” w setną rocznicę urodzin „Ponurego” po szlakach Gór Świętokrzyskich
  • kgw marcinków
    Marcinków. Jubileusz Gospodyń.
  • IMG920
    Budowa Wielkowiejskiej. Jeszcze 30 metrów sączka potrzeba.
  • IMG923
    25 osób na zebraniu mieszkańców
  • IMG932
    Marcinków. Festiwal gospodyń po raz pierwszy
  • IMG933
    Brawo. Urzędnicy posłuchali i rozsądek górą.
  • IMG943
    Esy floresy to jakaś pasja projektanta Wielkowiejskiej !
  • zdjęcia z canona do kwietnia 2011 5003
    Wąchock może mieć 7-miu radnych. Od 2014 roku będą tylko okręgi jednomandatowe.

  • Czytelnik poszukuje informacji o rodzinie.
  • IMG966
    Rewitalizacja, krok po kroku…
  • portret M.Langiewicza
    Marian Langiewicz – historia i legenda. Młodzież poznaje dzieje dowódcy Powstania Styczniowego. W styczniu 150 rocznica.
  • IMG982
    Pierwszaki „zalegalizowani”!
  • IMG981
    Odkopywanie dawnego Wąchocka – zostawcie coś na pamiątkę historii miasta!
  • trzeba kopac głębiej, by stabilizować podłoże.
    Będzie drożej. Wielkowiejska odsłania swoje podłoże.
  • IMG822
    Znany kompozytor przez dwa dni poprowadzi warsztaty muzyczne w Wąchocku.
  • halloween
    „halołin”
  • IMG013
    Wąchock. Muzyczne zaduszki w rytmach rockowo-jazzowych
  • IMG022
    Pierwszy dzień nauki dla młodych artystów. Wojciech Głuch poprowadził warsztaty. W niedzielę drugi dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.