W piątek 24 bm na sali widowiskowej MGOK odbędzie się 19. sesja Rady Miejskiej w Wąchocku. Początek o godzinie 10. Przewodniczący RM Robert Janus za pośrednictwem Internetowego Partalu Gminnego (wachock.pl) s e r d e c z n i e zaprasza na sesję. Może tym razem dzięki takiemu zaproszeniu uda się, że na galerii dla mieszkańców zasiądzie ich więcej niż dotychczas.
Wiadomo, że obrady Rady Miejskiej nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem obywateli. W ostatnim czasie przestali nawet pojawiać się na sesjach stali bywalcy obrad. Być może spowodowane jest to tym, że niektórzy z nich obawiają się, że mimo chęci zabrania głosu w jakiejś sprawie mogą nie uzyskać pozwolenia radnych. Zgodnie ze statutem każda osoba, która nie jest imiennie zaproszona na sesję, poprosi o możliwość udziału w dyskusji może ją otrzymać. O tym decyduje głosowanie radnych. W obecnej kadencji tylko raz nie udzielono głosu mieszkańcowi co spowodowało niemałe oburzenie i komentarze. Był też przypadek, że przewodniczący bardzo chciał dowiedzieć się przed głosowaniem jaką sprawę chce poruszyć jeden z mieszkańców. Wypytując go o zreferowanie problemu w rezultacie dopuścił go do głosu.
Tym razem przewodniczący Janus jak zauważyliśmy w ogłoszeniu serdecznie zaprasza na sesję. Serdeczność, być może okaże się serdecznością zachęcającą do aktywnego udziału w obradach, a z tym bywało różnie. Osoba reprezentantująca Radę Miejską powinna znać podstawowowe zasady wynikające ze statutu. Jest tam między innymi zapis o udziale w pracach rady sołtysów i przewodniczących zarządów osiedli.
Na grudniowej sesji gdy dyskutowano nad uchwałą budżetową przewodniczący Janus uparcie nie uwzględniał podniesionej ręki Krystyny Lach z sołectwa Rataje. Na zwróconą uwagę odparł, że sołtys nie głosuje, więc nie udzieli mu głosu. Przyparty do muru skonsultował sprawę z prawnikiem, która wyjaśniła, że statut jasno określa udział sołtysów i zaproszonych gośći w obradach rady i należy mu głosu udzielić.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Wąchocku ma swoisty sposób interpretacji zapisów prawa i z tej strony często daje się poznać. Upomniał m.in posła Krzysztofa Lipca, przerywając jego wystąpienie na jednej z sesji. Tłumaczył to tym, że poseł prowadzi kampanię wyborczą. Poseł mówił wówczas o obwodnicy Wąchocka. Kilka miesięcy później w podobnych okolicznościach pozwolił do woli wypowiedzieć się na sesji posłance Marzenie Okle- Drewnowicz, która tuż przed wyborami mówiła o… obwodnicy Wąchocka
Mamy nadzieję, że serdeczność z jaką zaprasza do udziału w obradach znajdzie odzwierciedlenie przy udzielaniu gościom głosu zgodnie ze Statutem, który przewodniczący ma jak przypuszczamy w „małym palcu”./tsz/

Będąc w Skarżysku 2 lata temu, trzymałam w ręku pismo, które w swej treści wyrażało zgodę od miasta Skarżyska na tą obwodnicę. Dlaczego u nas się o tym dopiero mówi?