Czytelnik Kroniki przysłał zdjęcia jakie wykonał na swojej działce. W nocy z piątku na sobotę słyszał trzask łamanego drzewa. Rankiem poszedł w kierunku skąd dobiegał nocny hałas.
Zobaczył pęknięte drzewa. Pęknięcia to efekt działania silnego mrozu, który poprzedniej nocy osiągnął na naszym terenie rekordowo niską wartość. Są osoby które twierdzą, że było 30 na minusie. W minionych latach w rejonie ulicy Torowej powiew lodowatego powietrza miał -35 C. Na wielu posesjach przemarzły iglaki. /tsz/
Tak, upał faktycznie zelżał…