Starszy mężczyzna z Kielc dla uczczenia 149 rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego wykąpał się w zimnej wodzie zalewu w Wąchocku. Pan Edward Dłużewski zanurzył się tej zimy po raz 20 w lodowatej wodzie (ponad pięćsetny w karierze). Należy do kieleckiej grupy morsów. Z zamiłowania historyk, z zawodu kierowca TiRów. Pochodzi z Jelonki koło Lipska. Twierdzi, że od wielu lat zanurzanie się w zimnej wodzie poświęca bohaterom wydarzeń historycznych.
W tym roku przyjechał do Wąchocka. Jest prawdopodobnie pierwszą w historii miasteczka osobą, która świadomie wykąpała się w rzece Kamiennej o tej porze roku. Niecodziennemu wydarzeniu przyglądała się ekipa TVP z Kielc. Nie mogło zabraknąć Kroniki Wąchocka.
Pan Edward najpierw rozebrał się do kąpielówek. Na ten widok obserwatorom już zrobiło się zimno. Następnie 77 latek przeszedł na drugą stronę falochronu i po przebyciu kamiennego nasypu znalazł się nad lustrem wody.
Uzbrojony w siekierę porąbał taflę lodu i zanurzył się
po szyję. Poprosił o odmierzanie czasu gdyż jak oznajmił w taką pogodę może przebywać w wodzie najwyżej 3 minuty. Podczas mrozu wchodzi na 5 minut. Po wyjściu z wody jest mu wówczas cieplej. Gdy temperatura jest dodatnia obawia się zaziębienia (!)
Kąpiel w zimnej wodzie jest dla mężczyzny rodzajem terapii, która poprawia krążenie krwi. Lekarze zalecają mu taką kurację.
Po wyjściu pan Edward spokojnie wytarł się ręcznikiem, przebrał i jeszcze udzielił wywiadu dla telewizji. Nie zauważylismy, by drżał z zimna. Według jego oceny woda miała temperaturę ok 4 st. C . Swój wyczyn poświęcił bohaterom Powstania Styczniowego, którego 149 rocznica wybuchu wypadła dokładnie 22 stycznia. /tsz/
Zapewniam Pana, że nie był on pierwszym. Znam wielu takich ze mną włącznie co takich kąpieli w Kamiennej dokonywali:) nawet w ubraniu i z łyżwami na nogach.
Może okazja była tylko trochę inna.
Pozdrowienia dla seniora:)
od autora: napisałem że- ś w i a d o m i e - był pierwszym takim w Wąchocku.
-oj świadomie, tylko niezamierzenie :)