Bożena Wrona (na zdjęciu podczas sesji RM w Wąchocku) , radna powiatu starachowickiego z Wąchocka była rozczarowana, że zarząd powiatu nie przeznaczył ani jednej złotówki na inwestycje w gminie Wąchock. Parków i placów zabaw powiat nie musi u nas budować, ale drogi powiatowe przebiegające przez gminę wymagają dalszych modernizacji. Piszemy dalszych, gdyż nadal na remont czeka ulica Św. Rocha w kierunku Marcinkowa i odcinek w Marcinkowie do granicy gminy i powiatu. W fatalnym stanie jak na drogę kategorii powiatowej jest odcinek od przejazdu kolejowego do skrzyżowania z ul. Kościelną w Wąchocku. Radna Bożena Wrona poświęciła sprawom dróg w Wąchocku znaczną część swojego wystąpienia na sesji Rady Powiatu. W rezultacie jako jedyna wstrzymała się od głosu podczas głosowania nad budżetem powiatu starachowickiego. O swoim stanowisku opowiedziała radnym na Sesji Rady Miejskiej w Wąchocku.
Bożena Wrona przypomniała w powiecie, że w Wąchocku znajduje się perła architektoniczna jaką jest XIII wieczny klasztor. Pytała starostę, który często zaprasza swoich gości do opactwa w Wąchocku jak dojechać skoro drogi są w fatalnym stanie?
Przyspieszenie w powiatowych inwestycjach na drogach było zauważalne pod koniec 2010 roku tuż przed wyborami samorządowymi. Żartowano wówczas, że strach wyjść na ulice by nie wpaść pod walec lub koparkę. Maszyny zniknęły z Wąchocka praktycznie następnego dnia po dacie wyborów. W efekcie pozostał niedokończony fragment ulicy Św. Rocha w okolicy Drewmexu. W wydanym przez starostę folderze – autolaurce za 2010 rok o inwestycjach powiatu w Wąchocku też niewiele napisano. Starosta Andrzeja Matynia sfotografował się wówczas jedynie na drodze Mirzec – Wąchock. Zresztą i tak nie dokończonej inwestycji. Do granicy Wąchocka zabrakło dokładnie 2000 metrów. Droga znajduje się w gminie Mirzec, a powiat przyjął zasadę, że do dróg w gminach dokładają się samorządy gminne. Nic dziwnego, że gmina Mirzec nie da pieniędzy na drogę w lesie. Dofinansowanie gmin do inwestycji może mieć uzasadnienie, gdy budowany jest chodnik i ścieżka rowerowa, ale drogi przez las powiat powinien brać na siebie. Ostatecznie droga jest powiatowa, czyli łączy gminy.
Radna B. Wrona pytała dlaczego Wąchock pominięto w budżecie. Trudno oceniać to w kategorii czyjejś winy, ale gdyby szukać winnego to powód tej winy jest bardzo prozaiczny. Wąchock nie zadeklarował powiatowi, że dołoży się do kolejnego odcinka drogi powiatowej chociażby tej do Marcinkowa. Z tego powodu Marcinków będzie nadal miał zdewastowane chodniki z lat 80-tych zamiast nowoczesnej
ścieżki rowerowej i chodnika do Wąchocka w standardzie takim jak to ma miejsce w wielu miejscowościach w Polsce, czyli tych, które korzystały z dobrodziejstw tzw. schetynówek.(na zdjęciu obok droga powiatowa koło Annopola – ilustracja dla tych, którzy nie wierzą, że można lepiej – zdjęcie wykonane jesienią 2010 r) Nawet dumnie i szumnie nazywana droga Wymysłów – Rataje przez Węglów w rzeczywistości nie prowadzi do Rataj i jest tylko wstęgą asfaltu, bez chodnika lub chociażby wyznaczonym pasem dla ruchu pieszych, która kończy się w Węglowie. Takimi osiągnięciami drogowymi szczyci się gmina i powiat. Tymczasem w gminie Pawłów buduje się nowe odcinki dróg w polach (Pawłów – Bukówka), a wspomniana gmina zdecydowała się dofinansować powiat w budżecie na 2012 rok. Pozostałe gminy (w tym Wąchock) mają własne problemy finansowe do rozwiązania. Mimo tego (oprócz Wąchocka) zdecydowały się dorzucić powiatowi, by za drugie tyle mieć coś dla siebie. /tsz/