30 grudnia odbyła się ostatnia w 2011 roku sesja Rady Miejskiej w Wąchocku. Sesja bardzo istotna gdyż procedowano uchwałę budżetową. Niespodzianki nie było. 12-tu z 14-tu obecnych na sali obrad radnych przyjęło budżet gminy Wąchock na 2012 rok. Dwóch radnych wstrzymało się od głosu. Wśród nich niżej podpisany. Jakie były powody wstrzymania się od głosu? O tym w komentarzu poniżej tekstu.
Radny Daniel Szczodry (foto,pierwszy z lewej), który przewodniczy Komisji Budżetu i Infrastruktury w RM powiedział, że budżet na 2012 rok jest szczególny. Nigdy w historii gminy budżet nie zakładał tak wysokich wpływów (ponad 24 mln zł) i wydatków (ponad 25,6 mln zł). 6 milionów złotych to dotacje unijne. Budżet zakłada również powstanie deficytu w wysokości 1,6 miliona złotych. Deficyt będzie pokryty z kredytów bankowych, które gmina będzie zaciągać. Najważniejsze inwestycje, które pochłoną znaczną część budżetu to planowana na 24 miesiące rewitalizacja centrum Wąchocka oraz przebudowa ulicy Wielkowiejskiej i drogi Marcinków – Wąchock wzdłuż ulicy Torowej oraz ulicy Torowej w Wąchocku. Mowa jest o etapie w Marcinkowie Górnym. Przetarg na rewitalizację nie jest jeszcze rozstrzygnięty. Dwa dotychczasowe zostały unieważnione. Kwoty podane przez oferentów znacznie przekraczały założenia. UMiG podjął już działania zmierzające do pozyskania dofinansowania. Burmistrz J.Samela deklaruje, że nie będzie zmieniał specyfikacji przetargowej, w której dla oszczędności mogłyby się pojawić mniejsze wymagania dla wykonawcy. Jeśli w wyniku przetargu na rewitalizację trzeba będzie zapłacić więcej niż zakładano, (ok 8,5 mln zł – przyp t.sz)) to trzeba będzie tych dodatkowych środków poszukać. Jakość inwestycji nie może ucierpieć z powodu rezygnacji z jej niektórych elementów – powiedział na sesji. Oznacza to, że inwestycja będzie kosztowała więcej niż zakładano i to już jest w budżecie.
Burmistrz Jarosław Samela i radny D.Szczodry zgodnie twierdzili, że to trudny budżet. Taka ocena nie dziwi, gdyż gdy czyta się relacje z sesji budżetowych w innych gminach a także w powiecie wszyscy mają trudne budżety.
Ciąć można wydatki bieżące, ale na tym ucierpi kultura i szkolnictwo – dowodził J.Samela - Jedyne z czego można rezygnować to drogi. Zdaniem burmistrza w Wąchocku zostały tylko krótkie odcinki nie wyremontowanych dróg. – W domyśle może to oznaczać, że o kolejnych remontach można będzie zapomnieć. Uchwalony budżet gminy na 2012 rok w rzeczywistości oznacza również budżet na rok 2013, a nawet 2014. /tsz/.
Komentarz:
Przed głosowaniem uchwały budżetowej trwała dość długa dyskusja radnych. Przed samym głosowaniem radny Włodzimierz Sobala niezadowolony z braku uwzględnienia w budżecie drogi dojazdowej do OSP w Parszowie zapowiedział, że wstrzyma się od głosu. Burmistrz Samela wyraźnie rozdrażniony deklaracją radnego przypomniał mu, że radni z Parszowa zawsze są przeciwni i że go nie dziwi taka postawa. Podczas wypowiedzi burmistrz zachowywał się tak jakby chciał wywrzeć presję na radnym za jego odmienne zdanie nt. budżetu. Poprosiłem przewodniczącego RM, by przystopował nerwowe wypowiedzi burmistrza. Robert Janus odparł, że to jest dyskusja i nic się złego nie dzieje. Wiceprzewodniczący Sylwester Rudzki zauważył, że problem słupa we wjeździe do OSP jest do rozwiązania. Zadeklarował pomoc podczas rozmów z Telekomunikacją Polską.
Budżet nie zakłada przebudowy ulic w Wąchocku, ani nawet przygotowania dokumentacji. Nie zakłada też większych dopłat do wody lub kanalizacji, przynajmniej w tym szczególnym roku gdy wszystko drożeje. W stosunku do prowizorium budżetowego zauważyłem zmniejszenie kwoty przeznaczonej na likwidację negatywnego oddziaływania zbiornika na posesje przy ul Św. Rocha. ( O środki na ten cel i rozwiązanie problemu wnioskowały Zarządy Osiedli od 3 lat) Postanowiłem wstrzymać się od głosu przy uchwalaniu budżetu. Nie przestraszyła mnie presja burmistrza i zapewniam Go, że mnie nie wystraszy. O tym, czy budżet jest doskonały przekonamy się w trakcie roku budżetowego, gdy radnym przyjdzie głosować nad przesunięciami i zmianami. Zastanawiam się już dziś czy projekty uchwał o przesunięciach również w tym roku będą trafiać do radnych w ostatniej chwili. Przypadek mój i radnego Sobali wstrzymujący się od głosu odebrał satysfakcję, że budżet w Wąchocku uchwalono jednogłośnie, a pewnie o to burmistrzowi chodziło. Medialnie lepiej brzmi. - Tomasz Szczykutowicz