Witam. Piszę krótką informację do portalu wachock.info, by móc poruszyć na łamach gazety problem wałęsających się psów.
W ostatnich dniach na ulicach Wąchocka wzrosła liczba psów (bez)pańskich. Rodzi to zagrożenie zarówno dla mieszkańców miasta jak i ruchu drogowego . Dziś zaobserwowałem jak jeden z takich psiaków rzucił się do nogi jednej z mieszkanek. Na szczęście interwencja innego mieszkańca pomogła w odgonieniu zwierzęcia. Obecnie urząd miasta skumulował swoje wysiłki w ograniczeniu przyrostu naturalnego psów przez sterylizację , jednak problem wałęsających się psów jest powoli zmorą miasta . Ten problem niestety trzeba poruszyć , zwłaszcza że idzie zima. Może Urząd Miasta w końcu pokusi się o interwencję i zleci wyłapanie tych psów . Dla bezpieczeństwa mieszkańców i dla dobra samych zwierząt .
smuga (adres e-mail do wiadomości redakcji)
Do sprawy wałęsających się psów nawiązuje artykuł w bieżącycm wydaniu Tygodnika Starachowickiego. Autorka materiału uchwyciła na zdjęciu obok pomnika Ponurego aż 10 psów jednocześnie. Z treści artykułu wynika, że burmistrz Jarosław Samela bagatelizuje problem psów. Według niego winę ponosi suczka, która ma cieczkę. Psy biegają za nią. W wypowiedzi dla Tygodnika informuje również, że nie ma żadnych interwencji od mieszkańców ani skarg na ten stan rzeczy. Interwencja prasowa powinna być traktowana jako skarga panie burmistrzu. Jak się okazało prowadzona dotąd szeroka akcja sterylizacji zwierząt na terenie gminy Wąchock nie załatwia problemu psów, które stadami biegają po centrum miasta./tsz/
Jaro ” nic nie mogę tylko podatki mogę podnieść ” tą odpowiedzią obrazuje poziom absurdu władz wachocka.
Czytając między wierszami urząd wie o problemie psów , lecz woli oddawać je do kastracji ok. Tylko czemu ta ( bez)pańska suka nie została poddana sterylce ? Skoro burmistrz o tym wie że ma cieczke , to też niech pogugluje w internecie o tym że psy w ruji są agresywne.
Działania zostaną podjede wtedy dopiero wtedy jak jakiś pies kogoś chapnie oby to nie był „niewinny” mieszkaniec tylko ktoś z ” góry” .
Po pierwsze suki w ruji nie są agresywne, po drugie to co piszą w internecie nie jest prawdą objawioną, po trzecie obawiam się,że autor tej wypowiedzi nie ma bladego pojęcia co to jest behawior.