23 września o 11.05 kończy się lato. Tegoroczne było bardzo nieprzyjazne. Niemal przez cały lipiec lało niemołosiernie. Doszło nawet do ogłoszenia alarmu powodziowego na naszym terenie. Na upały też nie narzekaliśmy. Dopiero kilka dni sierpnia przypomniało nam, że u nas też może być ciepło.
Mało było ciepłych wieczorów, a gdy odczuwaliśmy ciepło komary żarły niemiłosiernie, więć grille stały puste w ogródkach. Lato nie było zatem łaskawe i już się skończyło…
