W minioną sobotę Kronika zrelacjonowała wizytę samorządowców z Wąchocka w polskim parlamencie. Napisaliśmy jak było, kogo w sejmie spotkano i co zwiedzono. Całość została jak zwykle na łamach Kroniki zilustrowana zdjęciami. Nie spodobało się to przewodniczącemu Rady Miejskiej w Wąchocku.
Jakiś domorosły „satyryk” poprzerabiał zamieszczony tekst i z własnymi komentarzami umieścił go na jednym z forów internetowych przy tej okazji dowcipkując z obecnych w sejmie samorządowców. Wpis na forum na pierwszy rzut oka wygląda jak kopia tekstu w Kronice, więc łatwo mogła zasugerować, że oba teksty są autorstwa tej samej osoby.
Przewodniczący Rady Miejskiej Robert Janus - (na zdjęciu w ławach galerii parlamentu) - przyznał w rozmowie telefonicznej, że według jego opinii zamieszczenie informacji o wyjeździe było niepotrzebne i wachock.info nie powinno zamieszczać zdjęć. Dało to pożywkę dla niektórych osób do obrażania ludzi z samorządu -stwierdził Janus - Gdyby nie było relacji z wyjazdu, nie byłoby też komentarzy-dodał.
Autor artykułu (radny Tomasz Szczykutowicz) dostał przy okazji nauczkę od przewodniczącego, że ma się zdecydować kim jest: radnym czy dziennikarzem? Padło też zdanie, że on sam i kilka innych osób – jak twierdził Janus -panie z KGW nie życzą sobie zamieszczania zdjęć w gazecie internetowej! Na nic zdało się tłumaczenie, że wyjazd nie był prywatny i żadna z obecnych na zdjęciu osób nie znajdowała się w sejmie prywatnie. Oznacza to w prawie prasowym, że wizerunek nie podlega w tym przypadku ochronie. Przewodniczący Janus nie dał sobie po raz kolejny wytłumaczyć, że portal wachock.info pełni także rolę kontaktu radnego z wyborcami, a radny miał prawo, a nawet obowiązek poinformować mieszkańców gminy o wyjeździe związanym z działalnością radnego, który można potraktować jako służbowy.
Przewodniczący najwyraźniej zapomina o zasadach panujących w demokratycznym państwie. Wyjazd do sejmu był służbowy i finansowany z pieniędzy podatników ( 1300 zł za autokar, inne atrakcje spoza programu radni i inne osoby finansowały sobie same). Zorganizowano go dzięki zaproszeniu przedstawicielki demokratycznego państwa przecież nie w tajemnicy przed opinią publiczną, a nawet wręcz przeciwnie? Trudno zatem zrozumieć dlaczego przewodniczący chciał ukryć ten fakt.
W żaden sposób nie dało się przewidzieć, że niewinna notatka zamieszczona jak wiele innych, może posłużyć do złośliwych komentarzy w innym medium internetowym. Wolność słowa daje internautom takie możliwości. Gorzej, gdy autor złośliwego komentarza, by odsunąć podejrzenia od siebie sugeruje doborem słów i tematu konkretnego autora. Osoby, które zostały dotknięte treścią komentarzy były przekonane, że autor obydwu notatek w Kronice i na forum internetowym jest tą samą osobą. Potwierdziły to rozmowy z dwojgiem z tych osób. To podła manipulacja, której celem było wskazanie winnego!
Kronika relacjonując wyjazd do Warszawy opisała ważne wydarzenie z życia samorządu i zapewne wielokrotnie będzie to czynić nadal. Źródłem wiedzy o tym co dzieje się w samorządzie nie może być tylko oficjalna strona miejska. Ciekawe jakie spostrzeżenia miałby przewodniczący gdyby na oficjalnej stronie www.wachock.pl również pojawiła się informacja na temat wyjazdu i tę ktoś by przeredagował?
Niestety, jak ustaliłem w rozmowie z Marianem Susfałem - który jest autorem wielu artykułów na oficjalnej stronie miasta -nie dostał on żadnych dyspozycji, by jakąkolwiek relację z wyjazdu do sejmu zamieścić.
Czyżby zatem obdarzony zaufaniem wyborców i radnych przewodniczący Janus miał zamiar utajnić służbowy wyjazd – organizowany przez RM? A może po prostu wstydzi się teraz, że jako zadeklarowany członek Prawa i Sprawiedliwości fotografował się w sejmie z posłem Niesiołowskim z PO – znanym z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat jego partii? A może mu głupio przed partyjnymi kolegami, że przekazał kwiaty posłance Platformy Obywatelskiej? Wiadomo, że podobna nielojalność jest źle widziana w partiach, zwłaszcza teraz w gorącym okresie kampanii wyborczej. Złość przewodniczącego i próba wpływania na to co radny ma publikować, a czego nie publikować w niezależnym medium wachock.info wytłumaczyć się nie da. Pozostało mu użyć prostego przełożenia. Gdyby nie tekst w Kronice, nikt o niczym by się nie dowiedział i nie byłoby komentarzy.
Ciekawostką jest, że to już kolejna wpadka przewodniczącego w jego kadencji. Na początku roku nie chciał pokazać radnym i mediom pisma z RIO w Kielcach, które z sobie tylko znanych powodów przetrzymywał w biurku przez kilkanaście dni. Czy na tym ma polegać transparentność władzy w wykonaniu przewodniczącego Janusa, członka Prawa i Sprawiedliwości? A może przeszkadza mu niezależna i niepodporządkowana Kronika Wąchocka?
Tomasz Szczykutowicz
Pan jest niewygodny dla tej kliki więc czemu się Pan jeszcze dziwi panie Tomku?
Good work Padawan
on jest nie tylko niewygodny, ale dla nich niebezpieczny. Zaczynam się martwić. Niech się pan nie daje zniszczyć miłośnikom pinponga i pomidorów.
Mnie akurat nie dziwi, że prędzej czy później to co czytamy na tej stronie kogoś w szeregach władzy wpieni. Cenzura się zbliża.
A to roberto jest w pisie, aleś się po-pis-ał. Z Niesiołowskim no nie mogę, pięknie i brak słów. kolejny dowcip na miarę Wąchocka. Może burmistrzem z pisu zostań
Zwiedzanie parlamentu to wyjazd służbowy? A czemu niby miał służyć? Kto go finansował?
Jaką wiedzę zdobyli samorządowcy? Jakie sprawy załatwili? Czy prowadzili jakieś ngocjacje? Jakie są lub będą efekty tej wizyty?
Nie znalazłem odpowiedzi na powyższe pytania w żadnym z artykułów KW. Myślę,że społeczeństwo jest bardziej zainteresowane celem wycieczki, niż lakoniczną relacją i fotkami z celebrytami.
ja wiem kto napisał obrzydliwy tekst na forum echA DNIA.WKRÓTCE SIE DOWIEMY.Oj będzie ciekawie.A tekst pana Kroniki jest bez zastrzeżenień.
Pozdrawiam – obserawotar wycieczka.
wkrótce, ooo to nie prędko, to słowo trochę się zdewaluowało w wąchockim środowisku o ile pamiętam za sprawą jakiegoś członka , partii p ło.
Kogo to obchodzi kto to napisał. Wpisy na forum są anonimowe i szukanie autorów z powodów emocji wywołanych burzą w szklance wody uważam za śmieszne. Angażowanie służb IOI IoI IOI. Dla mnie przeredagowany tekst był taki, że boki zrywać, zresztą jak cała ta sytuacja, tak jak i kurteczka.
Duży redaktor został postawiony do kąta przez małego przewodniczącego.
Co Pan prostuje po 21. 09.2011 ? może czytelnicy powinni wiedzieć. Chyba że Panu na nas nie zależy.
W moim przekonaniu Kronika już się podporządkuje. Koniec wolnego słowa.
odp: „dużego redaktora” Spokojnie, proszę o chwilę cierpliwości. Już chciałby Pan wystrzelać wszystkie naboje :), sprostowanie w kolorze czerwonym?
jestem „za” panem Janusem, też by mi przeszkadzała niezależna strona internetowa, ale jestem jej czytaczem więc mi nie przeszkadza że czytam jak to Janusowi przeszkadza.
Czy zamierza pan napisać o tym jak zaszczuto pana na jakimś zebraniu w urzędzie. wiele osób chciałoby się dowiedzieć jak „dociera się” radnego? Chyba, że udało się pana dotrzeć.
Odpowiedź: nikomu nie udało się mnie zaszczuć, ale mam swoje zdanie na temat próby rozprawiania się z niepokornym radnym.
Wyszedł pan z przestrzelonym kolanem czy co. Opinia publiczna chce wiedzieć. Przecież w gazecie starachowickiej o tym nie napiszą, W echu też nie. Jak zdrówko pana redaktora?