Na zaproszenie posłanki Marzeny Okły – Drewnowicz radni, sołtysi, urzędnicy i członkinie KGW pojechali do Warszawy. Celem wyjazdu było zwiedzenie Sejmu RP. Był to szczególny dzień dla polskiego parlamentu, gdyż tego dnia odbywało się ostatnie posiedzenie sejmu w tej kadencji. Wielu obecnych na galerii spodziewało się zobaczyć na własne oczy jak posłowie będą odkręcać tabliczki z nazwiskami tak jak miało to miejsce pod koniec poprzedniej kadencji. Marszałek sejmu dzień wcześniej zaapelował jednak do posłów, by tego nie robili. Każdy z nich ma otrzymać swoją tabliczkę na pamiątkę.



Grupa z Wąchocka zwiedziła zakamarki parlamentu, które nie są dostępne dla wszystkich wycieczek. Przewodniczka sejmowa opowiedziała historię budynku w którym znajduje się Sejm RP.
Sala posiedzeń przed południem świeciła pustkami. W ławach zasiadało tylko kilku posłów. Słuchano sprawozdania ministra sprawiedliwości, który informował Izbę o zmianach w sądownictwie. Zapowiadał, że rozprawy w polskich sądach będą nagrywane. Ma to znacznie skrócić czas rozpraw. Na sali plenarnej zauważyliśmy wicepremiera Waldemara Pawlaka, który wpisał się w historię Wąchocka podpisując w 1994 roku akt ponownego nadania praw miejskich naszemu miastu.
W sejmie reprezentanci gminy Wąchock spotkali się z posłanką Marzeną Okłą – Drewnowicz, która opowiedziała o swoich działaniach poselskich w minionej kadencji. Na zakończenie wizyty w parlamencie przewodniczący Rady Miejskiej Robert Janus podziękował posłance za zaproszenie i wręczył jej bukiet kwiatów.
Podczas pobytu w parlamencie powstało wiele pamiątkowych zdjęć. Radny Sylwester Rudzki o wspólną fotografię poprosił znaną dziennikarkę telewizyjną Katarzynę Kolendę – Zaleską.

Radni Kazimierz Winiarczyk, Konrad Wojtachnio i sołtys Wielkiej Wsi Dariusz Dudek przymierzyli się do zasiadania w ławach poselskich. 
Po zwiedzeniu parlamentu, już czasie wolnym grupa z Wąchocka udała się na spacer po warszawskiej starówce.
info dodane: W związku z wątpliwościami w sprawie finansowania pobytu delegacji z Wąchocka w Warszawie wachock.info jako informację dodatkową dodaje, że pobyt finansowany był przez budżet miasta tylko w zakresie opłacenia transportu. Wszystkie inne koszty prywatnie ponieśli sami uczestnicy wyjazdu.


















Panie Robercie było buzi dać Niesiłowskiemu
Jak dla mnie czwarte zdjęcie od góry bombowe. Widać, że się rozumieją.
Tylko z obwodnicą trochę nie wyszło :)