15 sierpnia to święto państwowe. Tego dnia na urzędach państwowych i budynkach użyteczności publicznej powinny być zawieszone flagi narodowe. Tak powinno być, ale nie w Wąchocku. Po raz kolejny urzędnicy zapomnieli o obowiązku. Ciekawe czy dziwią się dlaczego 15-tego mają wolne?
Wąchock ze względu na pielęgnowane tradycje patriotyczne powinien dać przykład. Przy centralnej ulicy stoi obelisk przypominający śmierć 21 mieszkańców gminy poległych w walkach z bolszewickim najeźdzcą w 1920 roku.
W ubiegłym roku pracownik UMiG w Wąchocku (pan Janek) oglądał poranne wiadomości w telewizji. Z materiału reporterów wynikało, że prawo nakazuje urzędom wywiesić flagę w barwach narodowych. Pan Janek pobiegł do magazynku i przed godziną 9-tą powiesił flagi na szkole, na maszcie przy pomniku Ponurego i na budynku urzędu miasta ratując honor gminy i jej gospodarza.
W tym roku zapewne już nikt telewizji nie oglądał, a władze miasta zapomniały o święcie (mimo że to nie z telewizji czerpie się podstawową wiedzę o narodowych świętach), w przeciwieństwie do swoich odpowiedników w Starachowicach. W sąsiednim mieście biało-czerwone powiewają na każdym skrzyżowaniu, przy budynku magistratu oraz starostwa.
(na zdjęciach rynek w Wąchocku i ulice w Starachowicach)
W gminie Wąchock flag niema nigdzie. Jedyna znajduje się na maszcie koło klasztoru, ale ona wisi tam cały czas. Flagi niema na szkole podstawowej i gimnazjum. MGOK, w którym zawsze odbywają się patriotyczne widowiska ani śladu święta państwowego. Brakuje barw narodowych na budynku MGOPS i ośrodka zdrowia. Skontaktowaliśmy się z wiceburmistrzem Sebastianem Staniszewskim, który po zadanym pytaniu o flagi przez chwilę milczał zakłopotany, a później powiedział, że zaniedbanie nie jest przejawem lekceważenia ustawowych obowiązków urzędu. Ubolewał, że tak się stało. Wiceburmistrz w sierpniu ub.r był jako przewodniczący Rady Miejskiej świadkiem długiej dyskusji na sesji gdy padały krytyczne zdania o braku oznak świętowania w Wąchocku. O swoich deklaracjach składanych na sesjach w 2009 i w 2010 roku zapomniał również burmistrz Jarosław Samela.
Najbardziej przykre jest to, że nie potrafimy godnie uczcić bohaterów z naszej gminy którzy w latach 1918 -1920 zginęli za wolną Polskę pod wodzą marszałka Piłsudskiego. Dziś ich pomnik stoi udekorowany wiązanką sztucznych kwiatów z poprzedniej uroczystości. Wokół nie ma barw narodowych, w czasie gdy w całym kraju odbywają się patriotyczne uroczystości. Świeże kwiaty być może pojawią się po odprawianej właśnie Mszy Św za Ojczyznę. Smutne, ale prawdziwe.
od autora: W ubiegłym roku jako przewodniczący Zarządu Osiedla Południe, zgłosiłem wniosek do burmistrza, by w przyszłości urząd zadbał o właściwą oprawę święta. W odpowiedzi burmistrz przyznał, że święto umyka z pamięci, ale od następnego roku (2011 przyp. TSz) to się zmieni. Jak widać nie zmieniło się nic, a jest nawet gorzej gdyż w tym roku w Wąchocku nie pojawiły się żadne oznaki, że w naszym kraju równolegle ze świętem kościelnym Wniebowzięcia Matki Bożej obchodzone jest święto państwowe pn. Święto Wojska Polskiego ustanowione na pamiątkę „cudu nad Wisłą”.


To moze chociaz po mandacie dla dyrektorow placowek kulturalnych i oswiatowych, tak dla oprzytomnienia. Za niedopelnienie obowiazkow.