W serwisach informacyjnych ok. godz 19 Polskę pojawiła się informacja o śmierci Andrzeja Leppera, lidera i założyciela Samoobrony, byłego wicemarszałka sejmu, wicepremiera i ministra oraz posła RP.
Pracując w mediach miałem okazję poznać Andrzeja Leppera na konferencjach prasowych w siedzibie Samoobrony w Lublinie. Często bywał w tym mieście. Zbudowane struktury partii były tam silne. Byłem wówczas korespondentem Telewizji Polsat. Wydawcy krajowych serwisów informacyjnych często zlecali reporterom lokalnym rejestrowanie tych konferencji. Zadawaliśmy przewodniczącemu pytania na które zawsze chętnie odpowiadał. Było trochę ubawu, bo Andrzej Lepper miał niekonwencjonalne odpowiedzi. Przypomnę chociażby pytanie zadane w sprawie gwałtu europosła Samoobrony na prostytutce. Lepper zaśmiał się zdumiony. Sprawa dopiero co pojawiła się w mediach. To na konferencji w Lublinie Lepper dowiedział się, że miał miejsce incydent w Brukseli. Nagle wypalił, że nie rozumie jak to można zgwałcić prostytutkę. To była taka naturalna chłopska reakcja. Później Lepper, gdy doradcy powiedzieli mu, że jest ważnym politykiem i musi kontrolować co mówi, tłumaczył się że co innego miał na myśli. W eter jak to się mówi jednak poszło.
Jako dziennikarz lub operator kamery, jak wspomniałem często uczestniczyłem w spotkaniach z Andrzejem Lepperem. Bywałem na spotkaniach i konferencjach prasowych z wieloma znaczącymi politykami. Bywało róznie. Na Leppera „jak się mówiło” lubliśmy jeździć, gdyż zawsze było trochę folkloru. Jako lokalni koresponednci cieszyliśmy się, że dawał nam zarobić. Tematu nie trzeba było szukać i czekać na akceptację. Warszawa zawsze zamawiała „coś” z Leppera. Później był przerwa aż pojawił się dla dziennikarzy w Lublinie Janusz Palikot. Z czasów gdy Lepper był na topie zapamiętałem, że zawsze jako jedyny spośród polityków zanim zajął miejsce za stołem prezydialnym witał się tylko z operatorami kamer podaniem ręki i mówił „cześć”. Często komentowaliśmy to później pozytywnie z kolegami. Na konferencjach byliśmy przecież tylko „techniczni”. Lubiłem wówczas także Zytę Gilowską, zawsze cierpliwą gdy trzeba było coś powtórzyć do kamery. Zawsze miło wspominam kontakty z tymi politykami. Dziś nie ma już Andrzeja Leppera… Wcześniej miał śmierć polityczną, teraz umarł naprawdę.
Tomasz Szczykutowicz

słyszeliście o michale stodulskim tak się chyba nazywał szkoda, że nie ma już go wśród nas ;((((((
Lepiej znany jako Beton. Szkoda, swiec Panie nad jego dusza. Klatwa rzucona przed laty na ta rodzine nie odpuszcila.
Bo MGOK w wąchocku to Ch*nia … Kiedyś była Kafejka internetowa, stół do Bilara , i kilka stołów do ping-ponga , tam młodzież spędzała czas , a dzieci bawili się na placu zabaw za biblioteką jeszcze na św.Rocha . Teraz Wąchock postawił chale na starym dobrym boisku do piłki nożnej . zostały nam dwa boiska . na Olimpie (pod lasem) gdzie boisko od 2 lat nie było koszone przez gminę .. i boisko za policją gdzie bramki są postawione krzywo i brak ogrodzeń gdzie piłka leci albo do rzeczki i bywało że do zalewu albo też poleci na ulicę … i co to za gra na dziurawym boisku gdzie brzy budowie zalewu tam tiry stały i rozładowywały koparki ? A wracając do maszej Hali to nie można tam sobie wejść i pograć jak toś ma chęć , trzeba się umówić a nie zawsze Drektor Gimnazjum w Wąchocku pozwoli wynająć za opłatą … a obok sztuczne boisko do koszykówki na które nie ma wstępu to co to jest ? .. Co zostaje w wąchocku ? ;P … Jarać zielsko , chlać nad zalewem gdzie zostały już zamontowane kamery na dawnym komisariacie policji …
A więc ? BU HA HAHA Wąchock . Rada dobrze myśli jak zarobić i przyciągać turystów ^^ Lecz pomyślcie o młodzieży aby ich nie resocjalizować w zakładach karnych lecz zapewnijcie im jakieś zajęcia w wolnych chwilach aby unikali niechcianych problemów ..
http://wachock.info/2011/07/21/w-mgok-cos-sie-dzieje-ale-malo-kto-o-tym-wie/
no co to ma być ? przenosi mnie z tej strony ?
dzięki za sygnał zaraz to informatyk poprawi