29 kwietnia br na Sesji Rady Miejskiej, obecny na niej wiceburmistrz odpowiadając na wnioski radnych odparł, że sprawa porządku na przystankach komunikacji publicznej będzie rozwiązana w najbliższym czasie.
O brudnych szybach na przystankach i prośbie o wymianę szyb potłuczonych mówiła radna Zofia Miernik z Rataj i Tomasz Szczykutowicz. Radny Kazimierz Winiarczyk sugerował wybrukowanie przystanków kostką. Odpowiedź przedstawiciela włądzy wykonawczej była zdecydowana.
W najbliższym czasie na przystankach będzie zaprowadzony porządek. Obietnica została zaprotokołowana, ale minął ponad miesiąc, a szyby na przystankach są brudne i przynoszą wstyd gospodarzom Wąchocka.
Najwymowniejszym przykładem, że obietnice są bez pokrycia świadczy wiata przy ulicy Starachowickiej – przystanek Św. Jan w kierunku rynku. Szyby są brudne. Specjalnie dla zilustrowania zabrudzenia napisaliśmy palcem słowa „Umyj mnie”. Sama wiata z powodu zaniedbania pełni funkcję także szklarni dla chwastów.
Wnętrze zarosło sporym zielskiem i nie widać by ktokolwiek z osób odpowiedzialnych za porządek tym się przejmował. Przypomnijmy jaką chlubą był zakup nowych wiat (cena ok 4000 zł), a teraz nikt o nie nie dba. Taki stan kusi wandali do dalszej dewastacji. W końcu komu zależy na zaniedbanych nowych ruderach ?
Na zdjęciach obok: wizytówka przed wjazdem do MIASTA!



z tego co zauwazylem zostaly odnowione przystanki na weglowie i na wielkiej wsi, ale chyba pan radny tego nie zauwazyl…
Dziś sprawdziłem. Są odnowione, ale czy to usprawiedliwia stan przystanków na Starachowickiej. Ten na Przedmieściu w kierunku Starachowic też wygląda jak szklarnia dla chwastów… (tsz)
Mnie bardzej ciekawi kiedy interwencja zacznie wkoncu sprzatanie miasta. Przy głównych ulicach starachowicka czy kolejowa chwasty niedlugo będą większe od człowieka.
A za pasem zjazd sołtysów z całego kraju. Polska będzie goszczona przez stolicę wszelkiego chwastu.
Jak zawsze nikt nie poczuwa się do opowiedzialnosci by choc w stopniu minimalnym zaprowadzić w tym grajdołku ład.
TOTALNA OLEWKA