



Trwająca kilka minut ulewa z gradobiciem nad Ratajami, głównie nad polami w tzw Pułankach spowodowała zatopienie domów na dole w okolicach ÂŚw. Jana w Wąchocku.
To nie jedyna przyczyna podtopienia. Winne są ubiegłoroczne skutki powodzi. Jeden z mieszkańców ul. Starachowickiej zabezpieczył się we wrześniu ub. r przed cofką ze strumienia płynącego wzdłuż ulicy Powstańców. Wówczas zabieg ochronił go przed zalaniem od strony strumienia, ale tym razem ogromne ilości wody spłynęły z góry. Nie znalazły ujścia do koryta strumienia i zalały trzy posesje.
Na miejscu niezwykle ofiarnie pracują zastępy druhów OSP z Wąchocka i z Wielkiej Wsi. Radzą sobie dzięki otrzymanym w ub r. pompom. Sytuację utrudnia zatkany rów odwadniający wzdłuż krajówki 42. Strażacy łopatami udrożnili odpływy.
Smród w okolicy jest nie do zniesienia, gdyż wylało szambo oraz przepełniła się studzienka kanalizacyjna. Cały ten brud spływa obecnie do rzeki Kamiennej. Nie wiadomo czy nie dojdzie do zachwiania równowagi biologicznej w rzece i skażenia środowiska.
Sytuacja na drodze krajowej 42 jest unormowana. Ruch wahadłowy zorganizowała policja ze Starachowic. Poniżej fotoreportaż z akcji ratunkowej. Wszystkie zdjęcia Tomasz Szczykutowicz – wachock.info



















to była tylko chwilowy większy opad a już narobił brewerii.
może by tak interwencję zmusić do roboty przy udrażnianiu melioracji , zamiast by panowie i panie okupowali sklepy monopolowe.
na Sesji warto wreszcie ruszyć sprawę zabezpieczenia przeciwpowodziowego , braku koordynacji między Rejowem-Wąchockiem-Starachowicami-Brodami. i ponownie znów zacząć rozmawiać na poważnie o sprawie budowy wału.
niebo z wodą nie będzie czekać w nieskończoność
Paie Tomku gdzie ta instrukcja powodziowa o którą Pan pytał nasze władze
Nikt nad tym wszystkim nie panuje!Jak można dopuścić do sytuacji , że
podczas takiego zdarzenia , jak to o czym Pan pisze nie ma władzy !
Ludzie weźcie sprawy w swoje ręce , bo tak dalej być nie może.Niech się
bawi Burmistrz , a z-pca niech się weźmie do roboty.A Basi sekretarz
dajcie spokój ona ma rządzić urzędem a nie gminą.Współczuję Pani doktor
z ulicy Powstańców , ale moim zdaniem powinna Pani przybyć na sesję
i opowiedzieć ,jak nie miała się do kogo zwrócić o pomoc.Brawo dla
radnych , którzy byli na miejscu zdarzenia , a szczególnie dla Pana
Przewodniczącego RM Janusa , który ratuje honor gminy.