Trasa ekspresowa S7 to dobrodziejstwo także dla mieszkańców Wąchocka. Przejazd do Kielc skrócił się o conajmniej 15-20 minut. Zadziwiają jednak nowe drogowskazy przy węźle „Suchedniów, które widzimy dojeżdżając do nowej trasy.
Jadąc od Starachowic (Wąchocka, Parszowa) w kierunku nowego węzła Suchedniów, na którym włączymy się do ruchu na S7 napotkamy ciekawą tablicę kierunkową na której w kierunku przeciwnym od Starachowic mijamy oznakowanie, które informuje, że jadąc dalej dojedziemy do Starachowic. Czyli jak to jest. Jadąc od Starchowic dojedziemy do Starachowic. Wszystkie drogi do Rzymu prowadzą, ale żeby też Starachowice?
Oczywiście kierując się S7 w kierunku Warszawy dopiero w Skarżysku napotkamy stosowny drogowskaz, który skieruje nas do Starachowic. Trochę dalej, ale to drogowcom nie przeszkadza.
Ciekawostką jest sytuacja jaką kierowcy zastaną przed węzłem „Suchedniów” jadąc od strony Kielc. Zjazd oznakowany jest jako droga do Ostrowca ÂŚwiętokrzyskiego.
Kuriozalne oznakowanie kierowcy napotkają już po zjeździe z S7 na węźle „Suchedniów” .
Stosowny drogowskaz informuje, żą by dojechać do Ostrowca należy jechać prosto, ale do Starachowic, które są po drodze należy skręcić w lewo czyli wrócić należy na S7 i dojechać do Skarżyska.
Ten kierowca,który trzyma się oznakowania do Ostrowca zgłupieje na kolejnym skrzyżowaniu w Suchedniowią na którym znajdzie drogowskaz do… Starachowic (w lewo) i do Bodzentyna (w prawo). Drogowcy wskazali drogę 751, ale zapomnieli, że do trasy 42 można dostać się też przez Suchedniów do Parszowa i dalej do Starachowic i Ostrowca oraz Iłży, Lipska (przez Wąchock – Mirzec).
Mieszkańców naszego regionu drogowcy (GDDiA) nie nabiorą na to interesujące oznakowanie, ale przyjezdni będą trzymać się znaków i nadrobią kilometrów. Jedni będą szukac drogi do Ostrowca, inni do Starachowic – tylko wtajemniczeni będą wiedzieć, żą obydwa miasta znajdują się na jednym kierunku. Może trochę jaśniej, nie wszyscy mają GPS. /tsz/



