Pracownicy PWiK regularnie czyszczą urządzenia w przepompowni ścieków na ul. Tysiąclecia. Po każdej wizycie wydobyty szlam zostaje na powierzchni. Smród w okolicy jest nie do opisania.
Widok też nie należy do przyjemnych. Winni zapychania pomp są niektórzy mieszkańcy, którzy bezceremonialnie wrzucają duże nieczystości do studzienek kanalizacyjnych. Wóz techniczny PWiK po kilka razy w tygodniu oczyszcza zapchane siatki osłaniające pompę. Nierzadko wyciągane są ubrania które skutecznie zatykają odpływy kanalizacyjne. Szkoda tylko, że po oczyszczeniu studzienki wydobyty szlam pozostawiany jest na zewnątrz . Właścicielem obiektu jest UMiG w Wąchocku./tsz/
Artykuł powstał po interwencji mieszkańca.
