Cytat. wpis na forum Echo Dnia,
Pan Kronika właśnie szykował święconkę, kopa jaj ledwie mieściła się w koszyczku, poprzetykana małymi amerykańskimi i polskimi flagami robiła piorunujące wrażenie. Spojrzał za okno, widok trzepocącego na wietrze żagla wprawił go w konsternację, szybko jednak doznał olśnienia, to nowe jeansy przywiezione z za oceanu wietrzyły się przed nadchodzącymi świętami. Nowy prosty system komunikacyjny który zaimportował z USA pod własny dach sprawiał jeszcze problemy żonie i dzieciom, co kilka minut było słychać jakże nie amerykańskie kurw?, mieli jeszcze problemy z pierwszeństwem w drodze z kuchni do łazienki. Mogło to trochę irytować naszego podróżnika co chwilę strofującego domowników ? nie róbcie mi tu Meksyku?.
Zderzenie z rzeczywistością było jak zimny prysznic, choć do lanego poniedziałku zostało sporo czasu. Nie potrafił się jeszcze odnaleźć, zalew nie był oceanem, drogi nie były autostradami, sklepy w rynku nie sprawiały wrażenia shopping center. Wszystko było mniejsze wręcz mikroskopijne, jedynie On rozmiarami nawiązywał do amerykańskiej kultury.
Na biurku spora ilość pustych kartek formatu A4 czekała kiedy ich właściciel przeleje na papier, myśli, podziękowania i wyrazy wdzięczność dla rodziny, przyjaciół i wyborców. Przemówienie które zamierzał wygłosić na nadchodzącym posiedzeniu Rady Mędrców, miało pozostać w pamięci mieszkańców na wieki lub przynajmniej lata.
?Skromny człowiek jakich mało, zyskał Wąchock wielkie ciało?, nie znowu skreślił to co napisał, pisanie wierszem nie było zbyt dobrze odbierane w tej lokalnej społeczności w której przyszło mu egzystować. Lepszą formą będzie otwarty list do mieszkańców, taki płynący z głębi serca.
?Skromny człowiek jakich mało, zyskał Wąchock wielkie ciało?, nie znowu skreślił to co napisał, pisanie wierszem nie było zbyt dobrze odbierane w tej lokalnej społeczności w której przyszło mu egzystować. Lepszą formą będzie otwarty list do mieszkańców, taki płynący z głębi serca.
Komentarz. I JEST W TYM WIELE PRAWDY tsz