Podsumowując pobyt w USA, sporo miejsca w gazecie internetowej poświęciliśmy organizacji ruchu drogowego w USA, podpowiadając naszym drogowcom proste rozwiązania podpatrzone u Amerykanów. W Wąchocku jest jednak „meksyk”. Skręcając na Pl. Ponurego w lewo w kierunku UMiG widać na słupie tabliczkę OBJAZD ze strzałką w kierunku ulicy Kolejowej. Czego ten objazd dotyczy i dlaczego taka informacja znajduje się na rogu dowiadujemy się kilkadziesiąt metrów dalej. Tuż przed wjazdem na ul. Wielkowiejską napotykamy szerszą informację. Objazd do ulicy Wielkowiejskiej ulicą Ogrodową i strzałka w lewo czyli do Kieleckiej i w kierunku Kolejowej.
Dla kierowców oznacza to, że należy wyjechać na ruchliwą 42, objechać rynek, skręcić w lewo i dopiero teraz czytając wcześniej wspomniany znak OBJAZD dojechać do ul. ÂŚw. Rocha i do Ogrodowej.
Kim jest autor tej organizacji ruchu i w jakim celu każe okrążać Pl. Ponurego, zamiast od razu ustawić opis i kierunek objazdu na rogu z ul. Kolejową? Ale po co ma być tak prosto?
Według geniusza najpierw należy dojechać do wlotu na Wielkowiejską, przekonać się, że dalej droga jest zamknięta, potem okrążyć Pl. Ponurego przez niebezpieczną 42, wrócić w to samo miejscą i dalej już trzymać się prostych znaków OBJAZD> OBJAZD>OBJAZD.
Autorowi tej koncepcji należy się medal za logikę. Tłumaczenie, że i tak każdy wie jak jechać nie przekonuje.
Odpowiedzialnych za znaki prosimy o nie przesyłanie do redakcji wyjaśnienia, że zgodnie z takim i takim paragrafem, takich i takich przepisów oznakowanie jest prawidłowe, gdyż spełnia kryteria zawarte w rozporządzeniu takim to a takim. Oznacza to ni mniej ni więcej, że rozporzędzenia też trzeba zmianiać, lub z sensem je interpretować /sz/
proponuję medal z wizerunkiem „wyleniałego kota” to będzie hit Wąchocka