W ubiegłym roku ekipa remontująca ubytki w drodze przy ulicy Starachowickiej sfrezowała kilkudziesięciometrowy odcinek jezdni. W to miejsce wylano nową warstwę asfaltu od placu Ponurego do wysokości posesji z nr 13. W miejscu łączenia starej i nowej nawierzchni powstał niewielki uskok. Jego przekrój powoduje, że jadące pojazdy wpadają w niższy poziom jezdni ze sporym hukiem. Najbardziej jest odczuwalny, gdy jedzie ciężarówka z przyczepą. Słychać uderzenia kół i dodatkowo łoskot zaczepu przyczepy.
Hałas uciążliwy jest szczególnie nocą. – Nie mozna spokojnie spać, taki jest łoskot – powiedziała Kronice starsza mieszkanka ul. Starachowickiej, której dom podobnie jak wiele innych znajduje się w pobliżu feralnego miejsca.

do naprawy punktowo kłania się chodnik przy ulicy Starachowickiej (najbardziej jest poszatkowana po stronie zamieszkania radnego Winiarczyka ), w nie których miejscach kostka brukowa opadła , w dzień można takie dziury ominąć ale nocą….nie trudno o wywrotkę.
kontynuując wątek nocny znów wracam do Wąchocka Przedmieścia. lampa jest uszkodzona , no chyba że działa na fotokomórkę i włącza się jak się jej zachce ( uszkodzenie na skrzyżowaniu dróg starachowickiej i partyzantów od nowego mostu lub prościej przy przepompowni) , podobna sytuacja z „fotokomórką” latarni ma miejsce na Nadrzecznej dokładniej to przy domostwie chyba numer 44.