Jeden z Czytelników Kroniki w komentarzu napisał, że w rajdzie po ulicach Wąchocka Kronika nie odwiedziła ulicy Torowej. Gdy Czytelnik zatwierdzał komentarz, właśnie fotografowaliśmy kolejny lodowiec w Wąchocku.
Na skrzyżowaniu ulic Szydłowieckiej i Torowej znajduje się wyciek wody, która na codzień przepływa przez ulicę Torową i spływa w kierunku rampy kolejowej. Przy ujemnych temperaturach tworzy na skrzyżowaniu warstwy lodu i ślizgawkę. Przechodząca w pobliżu starsza mieszkanka ulicy Szydłowieckiej żaliła się, że omal nie złamała nogi na ślizgawce. wspomniała, że trzykrotnie interweniowała w urzędzie. Bez skutku!
Zamarznięte rozlewisko stwarza zagrożenie dla pieszych i pojazdów. Znajduje się w dolnej części skrzyżowania ulic.
Warstwa lodowa od kilku dni nie jest posypywana, ani uprzątnięta. Hamowanie pojazdów na tym odcinku może okazac się nieskuteczne. Najbardziej narzekają przechodnie. Tu jest bardzo ślisko, a ominąc utworzoną lodowisko nie bardzo się da. /tsz/


Brawo Tomku rob porzadek.(kolega)
dalej warto ciągnąć te tematy które są bolączką mieszkańców a włodarze mają realną „siłę ” by zająć się sprawami ważnymi .
może ktoś wreszcie zacznie robić porządki w Wąchocku.
proponuję zrobić wywiad z włodarzami gminy :
niech władze przedstawią konkretny plan rozwoju miasta i gminny Wąchock pod względem infrastruktury oraz działania przeciwpowodziowego na rok bieżący. skoro na posiedzeniach obywatele nie mogą zabierać głosu i zadawać pytania .
to może IV władza (dziennikarze) coś tu wskórają.
czas konkrety nie na obiecanki cacanki