Szanowni Państwo. Szanowni Czytelnicy portalu Kronika Wąchocka. Szanowni Mieszkańcy południowej części Wąchocka.
13 marca br. w okręgu nr 2 (Wąchock Południe) odbędą się wybory uzupełniające do Rady Miejskiej w Wąchocku.
Już kilka tygodni temu rozpoczęła się ustawowa procedura rejestrowania Komitetów Wyborczych i kandydatów. Stałem się jednym z nich. Mam nadzieję, że nie będą Państwo mieli żalu, że wykorzystam łamy wachock.info do kampanii wyborczej. Robię to na dwa tygodnie przed terminem wyborów.
Jak zapewne Państwo pamiętają w listopadzie 2010 r, podczas wyborów samorządowych, byłem podwójnym kandydatem w tamtych wyborach. Bez powodzenia starałem się o urząd burmistrza Wąchocka i o mandat radnego. Burmistrz Jarosław Samela wygrał wybory w I turze. Nie czułem się w tamtych wyborach przegranym, potraktowałem start w wyborach jako sprawdzenie się. Nie tak łatwo zostaje się burmistrzem w Wąchocku. Tym bardziej z szacunkiem uznałem sukces burmistrza. Mimo mojego skromnego wyniku okazało się ze był to w Wąchocku trzeci wynik. Otrzymałem od mieszkańców osiedla Południą w wyborach do Rady Miejskiej 99 głosów…chociaż mówię że 100. (Jeden z moich wyborców zapomniał zabrać karty z kabiny, Komisja uznała to za głos nieważny). Zająłem 4 miejsce wsród 19 kandydatów. Wyprzedzili mnią Kazimierz Winiarczyk, Sebastian Staniszewski i Daniel Szczodry.
S. Staniszewski został w grudniu ub. roku powołany na funkcję zastępcy burmistrza. Zgodnie z ordynacją wyborczą w gminach do 20 tys. mieszkańców nie wchodzi następny lecz zarządzane są wybory uzupełniające.
Uzyskując od Państwa w listopadzią duże poparcie, postanowiłem kandydować na radnego Rady Miejskiej ponownie. Pragnę nadal służyć Wam i naszemu miastu. Jestem przekonany, że zajmując miejsce w radzie po dobrym radnym (byłym przewodniczącym rady) naszej dzielnicy będę mógł kontynuować wraz z Danielem i p. Kazimierzem oraz z pozostałymi radnymi gminy Wąchock, dzieło służące rozwojowi Wąchocka.
W poprzedniej kadencji radnym z osiedla Południe był doktor Jan Czaja. Z satysfakcją piszę o tym, że wieloletni samorządowiec w specjalnym liście poparcia napisał, że popiera Tomka Szczykutowicza jako swojego godnego następcę. Niemniej ważne dla mnie jest pełne serdeczności pisemną poparcią ze strony Stanisława Rożmieja, Honorowego Sołtysa Wąchocka oraz ustne poparcie ze strony hierarchii naszego opactwa cystersów, zarówno ze strony ojca opata seniora Eustachego i ojca opata Eugeniusza.
Moi Czytelnicy zdołali zapewne poznać moją wizję przyszłości Wąchocka, jego promocji i wykorzystania wszystkich walorów jakie Wąchocka posiada, by żyło się w nim nam wszystkim dobrze i lepiej, a inicjatywy którymi uszczęśliwia władza były dobrze przemyślane. . Przez ostatnie 4 lata pełniłem w Wąchocku funkcję przewodniczącego Zarządu Osiedla Południe. Najważniejszy cel jaki mi przyświecał w minionej kadencji, to wzmacnianie roli samorządu mieszkańców w życiu publicznym gminy.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej z żalem poinformowałem radnych, że bez względu na wynik wyborów uzupełniających (a tym bardziej jako ewentualny radny nie będę ubiegał się o funkcję przewodniczącego osiedla Południe. Myślę, że mój następca będzie również dbał o nasze osiedle.
Na tę decyzję burmistrz J. Samela zareagował podziękowaniem i przypomniał zebranym o tym. żą z wielu moich pomysłów i wniosków, mimo żą nierzadko kontrowersyjnych samorząd korzystał. Były to dla mnie niezwykle miłe słowa. Burmistrz kurtuazyjnie życzył mi sukcesu w wyborach 13 marca. Kurtuazyjnie, ale myślę że szczerze.
Liczę, żą Państwo mieszkający w osiedlu Południe pójdziecie do lokalu wyborczego 13 marca i dokonacie rozsądnego wyboru. Jeśli ktoś z Waszych znajomych mieszka na południe od rzeki Kamiennej, być możą zechce Was posłuchać i również z Waszej protekcji pomoże mi swoim głosem. Tylko jednym krzyżykiem przy moim nazwisku.
Pragnę służyć Wam i naszemu Miastu w Radzie Miejskiej. Tym razem głosujemy tylko na jednego kandydata. W wyniku losowania przyznano mojemu KWW pozycję 4 na liście wśród 7 innych komitetów. Kolejnośc na karcie do głosowania nie jest żadnym wyróżnieniem, a wynikiem losowania.
W poprzednich wyborach nie prowadziłem agresywnej kampanii wobec moich kontrkandydatów, czym zdobyłem ich szacunek. Teraz również chciałbym postępować podobnie. Żałuję, że moi kontrkandydaci (nie wszyscy ale jednak…) w tych wyborach uciekają się do różnych metod rozgłaszając, że wycofałem się z wyborów, deprecjonują mnie na forach internetowych, pomawiają żą piszę na nich donosy. Znam źródła tych intryg i żałuję, że w Wąchocku podczas walki o układ ważniejsza od merytorycznej dyskusji jest ciągle ten sam schemat rozsiewania plotek, kompromitowania i podważania zaufania. Szkoda żą zaangażowania i energii niektórych z tych osób nią widać w pracy na rzecz mieszkańców. Za to chętnie widzą się w fotelach radnych.
Mój program wyborczy będzie kontynuacją mojej dotychczasowej pracy społecznej na rzecz Wąchocka i jego mieszkańców. Moje hasło wyborcze brzmi .
Jestem zawsze po stronie mieszkańca.
Z szacunkiem – Tomasz Szczykutowicz
Wszystko fajnie opisane ale na miejscu radnych tj p.Mazurkiewicza, p. Markiewicz, p. Janusa to bym się obraził ponieważ nie tylko radni w osobie p. Daniel i p. Kazimierz działają na rzecz rozwoju Wąchocka. Liczba radnych na terenie miasta Wąchock obecnie wynosi 5.
odp: oczywiście że tak, ale miałem na myśli radnych okręgu nr 2, których akurat jest dwóch. Proszę wybaczyc ten skrót myślowy. Oczywiście wyminieni radni z Wąchocka też działają na rzecz rozwoju miasta i gminy.
U nas jest tak, że im więcej się pracuje dla ludzi, tym bardziej ,,pod górkę”.Krzywdzą, choć sami nic z siebie nie dają. Czy się przejmować? Nie warto. Jak mówi przysłowie: ,,trudno być prorokiem we własnym kraju’[tutaj znaczy] – w środowisku. Jak by nie zrobić – zawsze łatkę przypną.Beznadzieja, zazdrość i fałsz – całe szczęście, że u mniejszości ludzi. Wolę głosować na pana, bo tu przemawiają czyny a nie puste słowa,jak u niektórych kandydatów.Pozdrawiam.