Rodzicą gimnazjalistów twierdzą, że dyrektor Gimnzazjum Publicznego w Wąchocku Czesław Kozłowski informował , że są „przymiarki”(i tylko przymiarki), aby częśc lekcji, głównie WF odbywały się w Wąchocku. Tymczasem na stronie internetowej GP oraz na ogłoszeniu w szkole znalazł się nowy plan lekcji z którego wynika, że uczniowie oddziału gimnazjum w Parszowią dwa razy w tygodniu będą mieli wszystkią lekcje w Wąchocku. Rodzice odebrali to jako krok w kierunku likwidacji gimnazjum w Parszowie. Burmistrz Jarosław Samela, jako adresat protestu , był wyraźnie zaskoczony, że dyrekcja podjęła decyzje bez konsultacji z rodzicami. Dodał, że jako były dyrektor gimnazjum zdaje sobie sprawę, że bez rodziców szkołą zarządzac się nie da.
Podczas zebrania zadzwonił do dyrektora Kozłowskiego. Poinformował zebranych, że dyrektor jest następnego dnia do dyspozycji rodziców z Parszowa i może się z nimi spotkac.
Podczas rozmowy z reporterem Kroniki , rodzice powtórzyli skąd bierze się ich niepokój. Dzieci pojadą do Wąchocka na cały dzień lekcyjny podstawionym autobusem.
Muszą wyjśc do szkoły o godzinę wcześniej niż zwykle. Rodzice mają obawy o to w jaki sposób uczniowie z Wąchocka przyjmą kolegów z Parszowa. Dyrektor w planie lekcji oprócz WF-u na hali gimnastycznej, zaplanował również zajęcia z informatyki, fizyki oraz religii. Jedna z klas nawet godzinę wychowawczą będzie miała w salach gimnazjum w Wąchocku.
Rodzice gimnazjalistów z Parszowa, uważają, że dyrektor podjął decyzję inną niż zapowiadał. Burmistrz Samela nie krył zdziwienia, dlaczego tak się stało czyli bez zapowiedzi i to od razu pierwszego dnia po feriach? Zdecydowanie zaprzeczył, by w Wąchocku miałaby odbyc się reforma oświaty. Obawy, że zlikwidowany będzie oddział gimnazjum w Parszowie uznał za niepoptrzebne emocje./tsz/


Jak uczniowie z gimnazjum w Wąchocku dojeżdżali przez 5 lat na hale w Wielkiej Wsi, to było dobrze, nikt nie marudził.
CZYTAJ Z ROZUMKIEM. A NA RELIGIÄ I LEKCJÄ WYCHOWAEWCZź TEŻ NA WIELKź WIEÂŚ CIÄ WOZILI?
Bo uczniowie z gimnazjum w Wachocku byli przewożeni TYLKO na lekcje wf a nie na cały dzien. Wiec raczej im to nie przeszkadzało.
poza tym każdy wie, jak Parszów lubi się z Wąchockiem. Nieukrywana miłość do ‘Grumbów’ po prostu… Tego nigdy się nie zmieni i nie ma sensu na siłę tego udoskonalać. Zawsze będą się nienawidzić i tyle. Pomijam już fakt, że Parszów od lat przez obecnego dyrektora był pomijany pod względem wszystkiego, dlatego głupim i poronionym pomysłem z dowozem dzieci tam niczego nie zmieni. Gdyby uczniowie chcieli iść tam (do Wcka) do szkoły, to by tam poszli, a oni na siłę będą uszczęśliwiać nie wiadomo kogo. Mam nadzieję, że kadencja obecnego dyrektora się kończy. Na zawsze.
Rodzice Parszowskich Dzieci, bardzo dobrze, macie rację, nie dajcie się!
POza tym dowożeni byliście na halę, bo nie mieliście swojej sal gimnazstycznej, a w Parszowie problemu z tym nie ma.
nie ma co ukrywać Wąchock i parszów nigdy się nie lubili i nie polubią .!
Nic tego nie zmieni .!
Ja myślę że nie każdy z oddziału GP w Wąchocku nie lubi Parszowa. Poza tym nie każdy też jest z tej miejscowości,więc trochę jest to obraźliwe jeśli na ludzi którzy tam chodzą mówi się GRUMBKI !! Ja osobiście także dojeżdżam do Wąchocka, a do uczniów z Parszowa nic nie mam, wręcz mam tam dużo znajomych.Oczywiście rodzice mają obawy co do dojazdów do Wąchocka i wcale się im nie dziwię, gdyż raczej wszyscy rodzice boją się o swoje dzieci i o to jak odnajdą się w innym środowisku.
Myślę że dyrektor na pewno nie chciał zrobić na złość, a wręcz przeciwnie chciał udostępnić uczniom z Parszowa wyposażone sale niezbędne do prowadzenia np zajęć z informatyki czy też doświadczeń z chemii. Bo czy ktoś wyobraża sobie lekcje informatyki z podręcznikiem w ręku zamiast komputerów?? Myślę, że lekcje uczniów z Parszowa w Wąchocku są dyskusyjne ale uważam iż z pożytkiem dla nich. Sądzę, że nie ma obaw co do zamknięcia gimnazjum w Parszowie.
akurat informatyki to mogliby się ci z od grumbków uczyć w Parszowie