W okolicy przejazdu kolejowego w Starachowicach Zachodnich podczas remontu ul. Radomskiej i przejazdu kolejowego wybudowano tzw. rondo przejazdowe. Rozwiązanie komunikacyjne obecnie nie jest w pełni wykorzystane, gdyż rondo wybudowano niejako na zapas. W tym miejscu za kilkanaście miesięcy powstanie ruchliwe skrzyżowanie z ulicą Kanałową, któa będzie ulicą dojazdową do powstającego centrum budownictwa. Dziś małe rondo wzbudza kontrowersje użytkowników drogi, którzy w obecnym stanie nie pojmują dlaczego to rondo jest? Różni się ono od klasycznego ronda nie tylko wielkością i przekrojem poprzecznym, ale również tym, że posiada tylko 3 drogi dojazdowe do ronda.
Już kilka miesięcy temu na konferencji prasowej dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Leszek ÂŚmigas tłumaczył dziennikarzom na czym polega ruch na rondzie przejazdowym. Wysepka centralna
a jest płaska, po to by większe pojazdy mogły przejechać na wprost bez wykonywania manewru okrążania, stosując się przy tym do znaku ustąp pierwszeństwa przejazdu pojazdom znajdującym się na rondzie. Tłumaczenie zasady poruszania się po małym rondzie zostały przez dziennikarzy żle zinterpretowane pojawiły się zdania, że ciężarówki będą miały pierwszeństwo.
We wspomnianej publikacji Tygodnika pojawia się sugestia, że rondo od strony przejazdu jest źle oznakowane, gdyż umieszczono przed nim znak droga z pierwszeństwem przejazdu. Dyrektor Leszek ÂŚmigas poproszony o ustosunkowanie się do oznakowania obiecał, tak wynika z artykułu, że przed rondem pojawi się znak „ruch okrężny,ustąp pierwszeństwa przejazdu”. Zastanawia ten brak konsekwencji. Zdaniem Kroniki wszystko obecnie jest w porządku (o tym niżej), a wprowadzenie nowego oznakowania dopiero przyniesie zagrożenie, gdyż kolejka oczekujących na wjazd może znajdowac się na przejeździe. Co będzie gdy dróżnik zacznie zamykac przejazd. Obecnie ruch na odcinku Kanałowa – Radomska w kierunku Kieleckiej jest niewielki, ale z pewnością wzmoże się gdy będzie to wyjazd z hipermarketu.
Dlaczego naszym zdaniem obecne oznakowanie jest prawidłowe? Wystarczy przestrzegac tzw oznakowania poziomego i bezpieczeństwo będzie zachowane. Jadąc w kierunku ul. Kieleckiej od przejazdu faktycznie kierowcy nie uczestniczą w ruchu okrężnym, gdyż korzystają z pasa skrajnego (podobnie jak na zjeździe z 1 Maja w dół Radomskiej, czy w okolicy PZU na Al. Armii Krajowej). Jedyną niedogodnością jest to, że pas na rondzie dla opuszczających rondo jest za krótki, ale po jego minięciu następuje zmiana pasa ruchu, a to zobowiązuje uczestnika do ustąpienia przejazdu pojazdom jadącym sąsiednim prawym pasem, czyli tym skrajnym. Obecne zasady poruszania się na tym rondzie są niejasne tylko dlatego, że w Starachowicach nie ma drugiego takiego ronda.
Jak poinformował Kronikę Leszek ÂŚmigas, jego intencją było wyprowadzanie ruchu od strony ulicy Hutniczej. Dlatego powstał skrajny pas i wyraźne oznakowanie poziome.
Naszym zdaniem zabrakło oznakowania pionowego, które przed przejazdem informowałoby kierowców o zasadach ruchu i istnieniu skrajnego pasa ruchu do jazdy na wprost?
- Za organizację ruchu i ustawianie znaków odpowiedzialny jest Wydział Komunikacji w Starostwie – powiedział L.ÂŚmigas.
W piątek przed przejazdem postawiono nowe oznakowanie. Obecnie z ulicy Kanałowej wyjeżdża tylko kilka busów, ale gdy zacznie się budowa marketu, a w konsekwencji jego użytkowanie na przejeździe będą oczekiwały samochody, a na tym odcinku wyremontowanej linii kolejowej pociągi mają jeździc z prędkością ponad 100 km/h.
Kronika skontaktowała się również z dyrektorem wydziału komunikacji w starostwie Krzysztofem Korusem, który potwierdził, że ustawiono nowe znaki pionowe przed przejazdem. Sytuacja jest w fazie obserwacji. Dyrektor argumentował, że ustawienie znaku ustąp pierwszeństwa przejazdu wyjeżdżającym z ulicy Kanałowej w lewo w kierunku ulicy Kieleckiej poprawi bezpieczeństwo znajdującym się na rondzie pojazdom. W poprzednim wariancie kierowcy przekonani, że mają pierwszeństwo na rondzie mogliby zderzac się z pojazdami jadącymi na wprost. Byłaby to ich wina, ale nie ma sensu stwarzac warunków do powstania wypadku nawet z powodu nieznajomości przepisów. Każda stłuczka to dodatkowe utrudnienia w ruchu. Dyrektor Korus jest ponadto przekonany, że po wybudowaniu marketu większośc pojazdów pojedzie do Al.Wyzwolenia ulicą Kanałową, tym samym szlakiem po którym jeszcze nie dawno odbywał się objazd. W tej sytuacji ruch na rondzie od strony ul. Kanałowej nie będzie duży. Tomasz Szczykutowicz

gdzieś w Polsce poszli o krok dalej w budowie rond. nawet o tym było w Wiadomościach , zamiast namacalnego ronda dano tylko znak że tam jest a fizycznie namalowano obwolutę na jezdni.
no w starachowicach jeszcze do tego nie doszli że można stawiać „wirtualne ronda” ale za kadencji Zarządu Dróg Powiatowych wszystkiego można się spodziewać. widać chłopcy dobrze się bawią w piaskownicy.
ciekawe kiedy poprawią oj przepraszam POcerują Radomską ? tam idzie stracić zawieszenie w samochodzie a przy manewrowaniu omijając dziury może i życie.