Winna jest woda, która mimo ujemnych temperatur płynie zamiast zamarzac w górnej części wzniesienia. Jest to podskórna woda źródlana o stałej temperaturze. Płynie wartkim strumieniem nawet przy -15 st.C. Wychładza się i zamarza dopiero gdy minie skrzyżowanie z ulicą Ceglaną. Ciepła woda złobi w śniegu korytarze. Wypływając na wierzch warstwami zamarza tworząc lodowiec. W niektórych miejscach grubośc lodowca sięga 30-40 cm. Wyżłobione w lodowcu „mini kaniony” są bardzo niebezpieczne dla pojazdów i dla ludzi.
W miniony poniedziałek temat ulicy Wielkowiejskiej był poruszany na zebraniu członkówl Komisji d/s Obywatelskich Rady Miejskiej w Wąchocku. Władze miasta poinformowały o bardzo wysokich kosztach utrzymania tej ulicy w należytym stanie. Praca zwykłej piaskarki z pługiem jest nieskuteczna, a wynajęcie ciężkiego sprzętu kosztowne. Ostra reakcja zniecierpliwionych mieszkańców spowodowała podjęcie działań przez służby Urzędu Miasta i Gminy w Wąchocku.
Jak poinformowała Insp. Beata Kiwak na miejsce został skierowany kilkunastotonowy pług, który zgarnia zalegający na ulicy lód i śnieg. Ulica Wielkowiejska znajduje się na liście najtrudniejszych odcinków zimowego utrzymania. Po dzisiejszych opadach śniegu sytuacja w gminie była opanowana. Urzędnicy właśnie wyruszają sprawdzic stan wykonania usługi odśnieżania.
Do przetargu z zakresu zimowego utrzymania dróg przystąpiła w tym roku tylko jedna firma. Nikt nie chce zarabiac na zimie w Wąchocku. To ze względu na trudny teren – tłumaczy burmistrz Jarosław Samela, a jego zastępca Sebastian Staniszewski dodaje, że pracę przy odśnieżaniu wykonują dodatkowo pracownicy interwencyjni urzędu i ciągnik gminny z lemieszem do odgarniania śniegu. Dodatkowo wynajmowany jest sprzęt ciężki, ale to dodatkowe koszty dla gminy. Zima dopiero się zaczęła, a śnieg sypie niemal każdego dnia. 2, 3 tysiące złotych, nawet tyle może kosztowac 10 godzin pracy dodatkowego sprzętu.
Sprawdza się niestety czarny scenariusz z ubiegłej zimy. Opóźnienie remontu ulicy Wielkowiejskiej wraz z odwodnieniem generuje kolejne koszty. Wiele wskazuje, że ten zimowy sezon tylko na tej ulicy może byc jednym z najdroższych w historii utrzymania dróg w gminie Wąchock.(tsz)
ale do urzędu sie dojeżdża i to wystarczy burmistrzowi