6 grudnia 2010 r, po cierpieniach związanych z chorobą przeżywszy niemal 80 lat zmarł pan Ryszard Samela..
„Kronika Wąchocka” składa wyrazy współczucia burmistrzowi Jarkowi i jego siostrze Alicji oraz rodzinie.
?mierć rodzica, bez względu na to kiedy następuje, jest jednym z najboleśniejszych przeżyć w życiu każdego człowieka. Jest znakiem czasu jaki nieuchronnie upływa nie szczędząc nam bólu.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 8 grudnia br. o godzinie 12 Mszą ?w. w kościele parafialnym.

Rysiek Samela był moim kolegą z okresu okupacji. Uczęszczaliśmy wspólnie do jednej klasy Szkoły Powszechnej w Wąchocku, która mieściła się w klasztorze cysterów. Wychowawczynią naszą była wspaniała Pani Pajączkowska.Mieszkałem u ciotki Weroniki Mądrzyckiej, siostry mojego ojca, w pięknym domu na grobli, obok pałacu Szemberga. Wuj prowadził piekarnię. Byliśmy wysiedleńcami z Ciechocinka. Rysiek był mi bliski jak rodzony brat. Z sentymentem wspominam także mieszkańców Wąchocka, niezwykle życzliwych ludzi, szczeg. rodziny Krakowiaków zza torów i Kaczmarskich. Jestem pisarzem,przynależę do Opolskiego Oddziału ZLP. W powieści „Czyściec mojego nieba”, przygotowywanej do druku, rozdział „Opactwo”, poświęciłem opisowi Wąchocka z lat wojny i okupacji. Niech Ci ziemia lekka będzie Ryszardzie, mój Przyjacielu. ZYGMUNT DMOCHOWSKI