Dzień bez auta

Obserwacje kronika rozpoczęła od własnego podwórka. Zły przykład pojawił się niemal od razu, gdy spod siedziby redakcji wyruszył samochód z dwójką maluchów jadących do przedszkola.

Na rogu Ceglanej i Wielkowiejskiej ruch pojazdów jest dośc duży. Wśród jadacych w różnych kierunkach osobówek pojawił się traktor Urzędu Miasta i Gminy. Ok. traktora nie liczymy. Później w kierunku rynku pojechało kilka samochodów ludzi tzw. publicznie znanych. Jechała pani dyrektor i pan prezes, zaraz potem komendant i dyrektor. Sasiad na rowerze, ale on nie ma samochodu. Chwilę potem nauczyciel WF odpalił swoje audi i pomknął do Starachowic. Ohoho. Zapomnieli o akcji.

Nagle od strony centrum pojawił się wóz konny. Czyli jednak jest jakiś odzew.

Około południa zaplanowany był wyjazd na grzyby. Na pl. Ponurego jak zwykle nie ma miejsc do parkowania. Wiadomo – jest każdego dnia.Do lasu za Wielką Wsią większość grzybiarzy przybyła: a jakże – samochodem. Redaktor Kroniki w czasią leśnego spaceru za prawdziwkami w gęstwinie drzew widział kilku osobników, i o dziwo zaden nie jechał samochodem. Czyli dzień bez samochu jest i to działa. Wstyd było wracać samochodem, bo chociaż kosz był pełen borowików to jednak ten samochód psuł cały klimat dnia!

Na krzyżówce redaktor odetchnął z ulgą. Nie był juz sam, bo własnie z bocznej drogi w Wielkiej Wsi wytoczył się sam ojciec proboszcz Honoriusz. Redaktor miał nawet przez chwilę wyrzuty sumienia, bo nie bardzo wiedział jak potraktować skrzyżowanie. proboszcz nadjechał z prawej i miał pierwszeństwo. Na szczęście się zatrzymał. (A droga oznakowana nie jest, ani ustąp pierwszeństwa, ani droga z pierwszeństwem, ani skrzyżowanie równorzędne.) Gdyby było bum, obaj mieliby dzień bez samochodu. A moze nawet kilkanascie dni.

W rynku kolejka do skrętu w lewo, z tyłu kilka pojazdów. Wiadomo – dzień bez samochodu. Koło Urzędu pół jezdni zajęte parkującymi. Może wieczorem przypomną sobie o tym „święcie” wąchocczanie. Niestety nie. W gimnazjum zebranie rodziców. Niech się komuś nie wydaje, że skoro dzień jest bez auta to przyszli piechotą. Wszystkią powierzchnie zajęte, aż po klasztor. Nawet miejscą samochodu burmistrza zastawione obcą limuzyną. Ale zaraz, zaraz, a gdzie fiacik włodarza. Nigdzie go nie było, pewnie włodarz też pojechał. Po cichutku, pomalutku dzień bez samochodu minął. Dzień jak codzień./tsz/

Share via email+1Share on TwitterShare on Facebook

Skomentuj (Skomentuj ten artykuł!)

Informacje o wachock.info

Strona redagowana od września 2010.Liczba zamieszczonych artykułów 1250
Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje, Komentarze "Kroniki..." i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

  • Prognoza pogody dla okolic Wąchocka

  • Zakon Cystersów ma nowego szefa.

  • Podwyżka cen biletów w PKS Starachowice

  • Jak przechytrzył urzędników!

  • Na forum internetowym już nam się dostało.

  • Cysterski konkurs w Krakowie

  • Jarmark Cysterski w Pelplinie

  • Protest kupców w Starachowicach

  • Parking przed halą! Będzie, czy nie?

  • Redakcja portalu wachock.info

  • W Wąchockim klasztorze odbywał się niezwykły zjazd

  • W Wąchocku powstało nowe stowarzyszenie

  • Twoje serduszko ma też swój dzień.

  • Ministerstwo zmniejszy zasiłek pogrzebowy?

  • 175 milionów nowych złotych

  • Z Sejmu RP: Kolejny dzień świąteczny

  • Wnioski do budżetu na 2011 rok

  • Debata o edukacji w przedszkolu

  • Kredyty gminy Wąchock

  • Spotkanie informacyjne „Aktywny Leader”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.